<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209</id><updated>2011-07-31T09:35:33.478+02:00</updated><category term='humanitaryzm'/><category term='pomoc'/><category term='emigracja'/><category term='interes'/><category term='afryka'/><title type='text'>Blog konserwatywno - katolicki</title><subtitle type='html'>Zajmujemy się komentowaniem rzeczywistości przez pryzmat chrześcijańskich wartości, które w dzisiejszym świecie giną pośród szeroko pojętej wolności.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>39</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7101911334944264302</id><published>2010-06-16T14:27:00.001+02:00</published><updated>2010-06-16T14:29:32.013+02:00</updated><title type='text'>Rozmowa z etykiem na temat wyborów</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wpis z portalu fronda.pl !&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zachęcam do zapoznania się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego katolik powinien pójść na wybory? Jak zdecydować na  kogo oddać  głos? Na te i inne pytania w rozmowie z portalem Fronda.pl  odpowiada  etyk prof. Krystyna Czuba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Fronda.pl: Wiele osób tłumaczy się, że nie idą na wybory, bo  nie  ma takiego kandydata, który w pełni reprezentowałby ich poglądy.  Czy  katolik może usprawiedliwiać się w ten sposób?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prof. Krystyna Czuba*&lt;/strong&gt;: Jestem przekonana, że żadne   usprawiedliwianie się w tej kwestii nie jest możliwe. Jan Paweł II w   „Christifideles laici” mówił, że od zaangażowania w życie społeczne nie   powinno odstraszać nawet przekonanie o korupcji czy nieuczciwości w   polityce.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Wiadomo, że żaden kandydat nie jest doskonały, ale to nie może być   usprawiedliwieniem, tak samo jak powiedzenie, że komuś przeszkodziła   pogoda. Głosowanie to branie odpowiedzialności za dobro wspólne.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Sobór Watykański II naucza o „prawie i obowiązku brania  udziału w  wolnych wyborach na pożytek dobra wspólnego”. Ale nie zawsze  mamy  wrażenie, że glosując mamy realny wpływ na dobro wspólne.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Obowiązek wyborczy jest dla katolika imperatywem sumienia. Wybory to   nie tylko kwestia  wskazania odpowiedniej osoby na urząd prezydenta. To   również zobowiązanie do świadectwa. Trzeba pamiętać, że jako   społeczeństwo ciągle dorastamy do uczestnictwa w życiu publicznym.   Oczywiście, musimy też wiedzieć kogo wybieramy. To jest nasze pierwsze   zobowiązanie.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Znać program wyborczy?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Należy poznać wnikliwie jego życie. I to z wiarygodnych źródeł.   Reklamy i obietnice przedwyborcze tutaj nie wystarczą. Przede wszystkim   życiorys kandydata nie może budzić żadnych zastrzeżeń.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;No i oczywiście, jako obywatel-katolik mam też prawo  wiedzieć,  jaki stosunek do wiary i katolickich wartości reprezentuje  dany  kandydat. Jeśli to już wiem, to jakie jest następne kryterium?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Najważniejsze jest to, czy kandydat w życiu prywatnym i   społeczno-politycznym kieruje się prawdą. To przekłada się na wszystkie   inne kwestie, także na to, czy jego katolicyzm jest prawdziwy. Czy   jedynie sprowadza się do chodzenia do kościoła i deklarowania   katolicyzmu.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przepraszam, ale jak to sprawdzić? Skąd wiedzieć, w dobie  reklamy i  PR-u, czy kandydat mówi prawdę. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Jest na to prosty sposób, a podali go polscy biskupi przed wyborami w   1918 roku. Napisali wówczas list pasterski, w którym ostrzegali przed   tymi, którzy zbyt dużo przyrzekają i obiecują. Jeśli ktoś obiecuje, że   państwo da wszystko, to jest to obietnica nieprawdziwa. Państwo nie  może  dać wszystkiego i jest to zwykły populizm, za którym stoi jedynie  chęć  bycia wybranym.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Mogę tutaj powiedzieć, że jeśli ktoś np. obiecuje odpolitycznienie   mediów publicznych poprzez ich zawłaszczenie, to nie ma to nic wspólnego   z prawdą. Jest to próba zagarnięcia całego państwa i wprowadzanie  ludzi  w oszustwo.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;A wracając do kryteriów. Jakie jeszcze mam postawić sobie  pytanie,  zanim postawię krzyżyk przy nazwisku kandydata?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Jaki system wartości kandydat przyjmuje za własny? Kim jest w jego   pojęciu człowiek, jako osoba ludzka? Jaka jest jego wizja rodziny? Warto   też zapytać, czy w publicznej działalności kandydat dał do tej pory do   zrozumienia, jakie reprezentuje wartości moralne. Dzięki temu możemy   ocenić, czy będzie on potrafił ich bronić w przyszłości.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Czy nie reprezentuje względem wartości moralnych postawy strachu czy   wstydu? To bardzo ważne pytanie w obliczu kolejnych wyroków ze   Strasburga, czy walki związków homoseksualnych o „ich uprawnienie”. To,   co ktoś robi w swojej prywatności, to jego sprawa, jest on za to sam   odpowiedzialny przed Bogiem, ale przyznanie praw takim ludziom to &lt;em&gt;de   facto&lt;/em&gt; afirmacja ich czynów.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Jednak ustawy dotyczące kwestii moralnych czy ochrony życia   stosunkowo rzadko trafiają do podpisu prezydenta. Na co dzień są to   raczej sprawy typu od kolczykowania zwierząt poczynając, na budowie dróg   kończąc. Dlaczego mam się kierować właśnie stanowiskiem kandydata w   kwestii życia? &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Kwestie życia są pierwsze, bo prawo do życia jest pierwszym ze   wszystkich praw. Wszystkie inne są jego pochodną. Prezydent nie może się   uchylać od odpowiedzialności za ochronę życia, musi dbać o rodzinę, o   przyrost demograficzny w państwie.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Poza tym, jeśli kandydat nie przyjmie odpowiedniego systemu wartości,   to – cytując nauczanie Jana Pawła – „historia uczy, że demokracja bez   wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.   Dlatego kandydat musi jasno wypowiadać się w kwestiach moralnych.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Stanowiska kandydatów w tych kwestiach mogliśmy poznać m.in.   podczas debaty telewizyjnej. Ale obyło się raczej bez spektakularnych   stwierdzeń.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Moim zdaniem, debaty są zawsze potrzebne, jeśli tylko odbywają się z   szacunkiem, a nie w atmosferze sensacji. Uważam - pomimo wszystko - że   była to debata dobra. Mogliśmy usłyszeć w jaki sposób kandydaci odnoszą   się nie tylko do kwestii in vitro, ale też wartości rodziny czy  polityki  zagranicznej.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Media zazwyczaj wolą, jeśli jest sensacyjnie. Ja jednak uważam, że   ten sposób prezentowania się kandydatów, choć nie wiem czy będzie   skuteczny, jest potrzebny. Można zobaczyć, czy kandydat potrafi szanować   swoich przeciwników politycznych. Bardzo ważne jest to, co mówi papież   Benedykt XVI - a wcześniej nauczał już Jan Paweł II - czy polityk   potrafi odrzucić niegodziwe metody zdobywania, utrzymywania i   poszerzania władzy za wszelką cenę. Czy nie che zawłaszczyć państwa dla   siebie i dla swojej partii.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Wiele osób skłania się ku taktyce, by w pierwszej turze oddać  głos  na kandydata, który jest najbliższy moim poglądom, a w drugiej  głosować  po prostu na „mniejsze zło”. Jak pani ocenia takie podejście?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Przede wszystkim uważam, że „mniejszego zła” nie ma. Zło jest zawsze   złem. Ale na politykę trzeba patrzeć racjonalnie, wybierać dobro   wspólne, a nie moje. Rozmawiałam nawet z jednym z moich kolegów, który   jest obecnie kandydatem na prezydenta, i powiedziałam również jemu, że   dla dobra wspólnego czasem rezygnuje się z własnych ambicji.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Przytoczę tu może przykład Piłsudskiego i Dmowskiego. Ten pierwszy,   uważany był za socjalistę, ale był mocny w działaniu. Dmowski miał   poglądy narodowe, ale potrafił powiedzieć: „Dla Ciebie, Polsko, idziemy   razem”.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;Kandydaci powinni znać historię?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;Dla katolika powinno być ważne, by jego kandydat nie tylko ją   znał, ale i rozumiał – zresztą zarówno historię, jak i tożsamość   własnego narodu. Kosmopolityzm w kwestii narodu ma zawsze coś z układu   targowiczan, kiedy to prywata zgubiła Polskę. Każda prywata ostatecznie   gubi.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;Norwid pisał, że „znicestwić żadnego narodu nikt nie podoła bez   współdziałania obywateli tegoż narodu”. I tłumaczył, że nie chodzi o   współdziałanie przypadkowe, częściowe czy nierozumne, ale współdziałanie   „staranne”. To dziś bardzo ważne w obliczu wyborów, bo jeśli kandydat   idzie w niedobrym kierunku, to jest to zawsze przygotowane przez kogoś   innego – choć nie zawsze wiemy przez kogo.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;Wspomniała Pani o liście biskupów do wiernych  przed  wyborami w 1819 roku, w 2007 roku również episkopat zabrał  oficjalne  stanowisko. Dzisiaj go nie zabiera, a i tak lewicowe media  trąbią o  „wtrącaniu się Kościoła do polityki”. Tymczasem wielu wiernym  tego głosu  pasterzy po prostu brakuje.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;Od czasu, gdy w 1993 roku biskupi wydali „Słowo w sprawie   wyborów”, w którym przestrzegali, że chrześcijanin nie może głosować na   kandydatów wrogich chrześcijańskim wartościom, uwikłanym w afery i   malwersacje i ta instrukcja nie była dobrze odebrana w społeczeństwie –   głównie dzięki mediom – biskupi się po prostu przestraszyli. I nie boję   się tego tutaj powiedzieć, bo jest mi żal, że tak się stało.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;Wszyscy mają obowiązek brać udział w polityce, także duchowni,   bo są obywatelami państwa - mają równe prawa, chociaż inne funkcje   społeczne. Według prawa kanonicznego nie mogą oni obejmować stanowisk   publicznych, ale to wcale nie zwalnia ich z obowiązku zajmowania   stanowiska wobec prawdy i dobra moralnego. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;Rozmawiała Agnieszka Jaworska&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;strong&gt;* &lt;/strong&gt;&lt;em&gt;Prof. dr hab. Krystyna Czuba jest etykiem,  wykładowcą  Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i  Wyższej Szkoły  Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Specjalizuje  się w teologii  moralnej, etyce dziennikarskiej i edukacji medialnej.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7101911334944264302?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7101911334944264302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/06/rozmowa-z-etykiem-na-temat-wyborow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7101911334944264302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7101911334944264302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/06/rozmowa-z-etykiem-na-temat-wyborow.html' title='Rozmowa z etykiem na temat wyborów'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-4248466959999417984</id><published>2010-06-01T22:49:00.001+02:00</published><updated>2010-06-01T22:51:18.920+02:00</updated><title type='text'>Legalizacja? NIE!!!</title><content type='html'>Zamieszczam 2 wpisy z mojego bloga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Legalizacja?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W weekend w Warszawie odbył się marsz ku legalizacji marihuany.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kto pali, niech sobie pali, palił i będzie  palił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;niech nie  wymaga prawnego i społecznego przyzwolenia na legalizację&lt;/span&gt; środków  odurzających. Państwo nie może przyczyniać się do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;degradacji społeczeństwa&lt;/span&gt;. Prawny zakaz  powstrzymuje tych, którzy jeszcze się wahają. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ci, którzy chcą używać, będą to robić nadal&lt;/span&gt; i tak  naprawdę nie jest im potrzebne prawne przyzwolenie. Nie zawsze  formalność jest potrzebna. Tutaj jest to trochę przekora i dążenie do  satysfakcji, gdy można będzie palić przed nosem policjanta. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jestem stanowczo na nie legalizacji&lt;/span&gt;.  Przede wszystkim w trosce o najmłodszych obywateli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie  chciałbym widzieć młodych ludzi pod wpływem marihuany. Wystarczy, że  młodzież pali papierosy i pije alkohol już (oby tylko!) w gimnazjum.  Środek ogłupiający (niszcząc szare komórki) nie jest im do tego  wszystkiego potrzebny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może i zakazany owoc lepiej smakuje. Ale  moim zdaniem, n&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;iestety jego spożycie  nie stanie się mniej atrakcyjne&lt;/span&gt; - nie w tym przypadku - jeśli  zostanie zalegalizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jestem na nie społecznej akcji  prowadzącej do degradacji cywilizacyjnej!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Jeszcze słówko o legalizacji"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwi mnie, że wśród internautów nastąpiło oburzenie, że legalizację  marihuany uważam za podeptanie wolności. Nie można, wręcz nie wolno  tolerować wszystkiego. Po za tym jest różnica między alkoholem, a  marihuaną. Alkohol w rozsądnych ilościach (choćby wino pite do potraw)  nie jest niczym złym, a wręcz zalecanym. Używki narkotyzujące w każdej  ilości są złe. I nie można używać argumentu, że każdy ma swoje życie we  własnych rękach do usprawiedliwiania tolerancji narkotyków. Wystarczy  pomyśleć rozsądnie i dostrzec, że tego zjawiska nie da się tak łatwo  porównać do innych tylko na pierwszy rzut oka podobnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;andreas-rimenez.blog.onet.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-4248466959999417984?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/4248466959999417984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/06/legalizacja-nie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4248466959999417984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4248466959999417984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/06/legalizacja-nie.html' title='Legalizacja? NIE!!!'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-2191770893512787962</id><published>2010-05-28T09:12:00.001+02:00</published><updated>2010-05-28T09:14:47.635+02:00</updated><title type='text'>"Grzech zwalczaj, z grzesznikami się jednaj."</title><content type='html'>Byłam wtedy w trzeciej klasie podstawówki. Obserwowałam moje dwie koleżanki, które zaczęły się bić i to tak na serio. Jeden z kolegów podbiegł, odciągnął je od siebie i powiedział: "Co robicie! Przecież to grzech!"... Obecnie również często widzę bez litości bijących się chłopców, dziewczęta, ale żadne z nich już nie mówi "bo to grzech". Za to mogłam usłyszeć nawet od bliskich osób: "Bo księża to tylko o grzechach, o zakazach". Pytam: "A czyż ludzie już nie grzeszą?" Oburzył się i mówi: "Nawymyślali zakazy, tego nie wolno, tamto grzech, z tego sie spowiadaj i to jeszcze ile razy i kiedy to popełniono." Długo dyskutowaliśmy. Do niczego to nie doprowadziło. Samo  słowo "grzech" doprowadzało go do szału. Nie tylko ja dostrzegam niepokojącą ewolucję ludzkich sumień. Jakby robiły się coraz mniej wrażliwe. Jakby zło nie bolało tak bardzo, jak kiedyś. Jakby samego grzechu człowiek już nie dostrzegał. Jakby człowiek tworzył sobie własne zasady moralności i postępowania i bawił się w boga. A jednak w ludzkim życiu istnieje rzeczywistość, zwana grzechem. W   l u d z k i m   ż y c i u. Bo tylko człowiekowi, który jest świadomy tego, co robi można przypisać zasługę lub winę. I oczywiście jeśli robi to dobrowolnie, jeśli sam tego chce. Jakby nie patrzeć na człowieka, jakby nie usprawiedliwiać i tłumaczyć jego zachowania, trzeba przyznać, że każdy z nas od czasu do czasu w świadomy i dobrowolny sposób decyduje się na czyn zły. Dlaczego?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-2191770893512787962?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/2191770893512787962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/05/grzech-zwalczaj-z-grzesznikami-sie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2191770893512787962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2191770893512787962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/05/grzech-zwalczaj-z-grzesznikami-sie.html' title='&quot;Grzech zwalczaj, z grzesznikami się jednaj.&quot;'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-6961072272668821977</id><published>2010-05-10T17:21:00.000+02:00</published><updated>2010-05-10T17:22:01.202+02:00</updated><title type='text'>"Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą"</title><content type='html'>Jesteśmy cząstką świata stworzonego przez Boga; tak, jak częścią świata jest kamień, kwiat, jabłoń, pszczoła... Tak jak one mają do spełnienia swoje zadanie, tak i my mamy do spełnienia jakieś zadanie wobec świata i wobec innych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My jesteśmy istotami, które Bóg stworzył "na obraz i podobieństwo swoje": Bóg obdarzył nas rozumem i wolą. Możemy więc myśleś, projektować i urządzać świat. Możemy decydować, roztrzygać, chcieć, starać się. Możemy kochać, ale i nienawidzieć, być wielkodusznymi, ale i chciwymi. Wiemy, co jest złem a co dobrem. Gdy jesteśmy dobrzy, łączymy się z Bogiem, gdy jesteśmy źli, od Niego odchodzimy. Gdy jesteśmy dobrzy, stajemy się jak światło, Jemu podobni. Gdy jesteśmy źli, rośnie w nas ciemność. Dlatego czyż nie warto być dobrym i dążyć do świętości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wiara i szukanie świętości jest sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolnosci."&lt;br /&gt;Jan Paweł II   Lubaczów, 03. 06. 1991&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-6961072272668821977?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/6961072272668821977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/05/albowiem-to-bog-jest-w-was-sprawca-i.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6961072272668821977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6961072272668821977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/05/albowiem-to-bog-jest-w-was-sprawca-i.html' title='&quot;Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą&quot;'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-1778168720364248669</id><published>2010-04-11T23:10:00.001+02:00</published><updated>2010-04-11T23:10:14.062+02:00</updated><title type='text'>In memoriam</title><content type='html'>Rzeczpospolita przeżywa na pewno trudne chwile. Rzeczpospolita jest  zgromadzeniem i dobrem wspólnym obywateli. Dlatego myślę, że od wczoraj  Polacy czują się źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarty prezydent wolnej III  Rzeczypospolitej Polskiej zginął wraz z małżonką w katastrofie lotniczej  pod Smoleńskiem. Ale nie tylko prezydencka para opuściła ten świat.  Wraz z nią straciliśmy dużą część elity intelektualnej tego kraju,  ludzi, którzy życie poświęcili Ojczyźnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zginęło wielu ludzi,  jedni znani, inni nieznani, chociaż ich działania  pozwalały nam żyć na co dzień bez zastanawiania się nad wieloma  aspektami funkcjonowania naszego kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim ogarnia  mnie wielki żal. Czuję pustkę, gdy myślę o Polsce. Nasz reprezentant  Prezydent III RP nie żyje.&lt;br /&gt;Nie będę ukrywał, że ś.p. Lech Kaczyński  nie był moim faworytem na stanowisko prezydenta, niektóre z jego działań  nie były dla mnie zrozumiałe, tym bardziej popierane. Ale został  wybrany w demokratycznych wyborach. Człowiek, który o tą demokrację  walczył z komunizmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ś.p. Lech Kaczyński niejednokrotnie był  obiektem żartów, czy nawet obraźliwych słów. Ale nie można, a nawet nie  wolno! mu zarzucić niegodnego reprezentowania Polski, kraju, który z  pewnością kochał, kochał jako niezwykły patriota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwie  wszystkie jego działania były dyktowane dobrem narodu, bo jako  intelektualista dawał poznać po sobie, że ma plan uczynienia Polski  lepszą. Był zwolennikiem Unii Europejskiej, której ja jestem  przeciwnikiem. Ale! Walczył, aby w tej organizacji Rzeczpospolita miała  dużo do powiedzenia i pozostała w pełni wolną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to  niepowetowana strata. Żal jest, gdy odchodzą ludzie, którzy za ten kraj  oddaliby życie. Nasz zmarły Prezydent w pewnością swoje życie oddał  właśnie za swój naród. I nie waham się powiedzieć, że był to człowiek  wielkiego serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast ś.p. Maria Kaczyńska, była kobietą,  która nigdy nas nie zawiodła. Swoją prostotą potrafiła pokazać, że nie  różni się od Polek, które jako Pierwsza Dama godnie reprezentuje.  Zginęła u boku swojego męża. Z pewnością para ta powinna zapisać się  trwale w historii naszego państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w samolocie leciało  jeszcze wiele zacnych osobowości. Wszyscy byli ludźmi, którzy w  większości dobro narodu wystawiali przed prywatę. Bronili tego narodu i  za nas Polaków zginęli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zginęli chcąc oddać hołd swoim rodakom  zamordowanym w lesie katyńskim. I z pewnością ten szacunek okazali.  Ginąc w miejscu pamięci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym był zabobonny mógłbym pomyśleć,  że to kara za brak szacunku innego prezydenta, który powinien zachować  się wtedy całkowicie inaczej. I do tego wszystko wydarzyło się w piątą  liturgiczną rocznicę śmierci innego wielkiego Polaka. Jana Pawła II.  Dziękuję Bogu, że dał nam tak wielkich ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katyń prześladuje  nas. Na pewno nie można tych tragedii łączyć i porównywać. Faktem jest  jednak,  że ta ziemia już drugi raz upomniała się o polską krew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie   chce wspominać o samym wypadku, nie chce wspominać o tym, kogo to wina,  ani o tym, co takie wydarzenie możne nas nauczyć. Tylko warte jest  powiedzenia, że takie sytuacje pokazują nasze narodowe oblicze. Umiemy  być solidarni, umiemy być inni. Umiemy być, tak jak powiedział Lech  Wałęsa dawno temu - my, naród. Przez łzy rozpaczy, które są, pragnę  wyrazić jedynie swój podziw dla ludzi, którzy walczyli w dobrej sprawie,  mimo, że w okresie pokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z myślą o Polsce, mojej Polsce. Co  by nie mówić o ś.p. Lechu Kaczyńskim na pewno zginął wielki patriota.  Mały rycerz. Prezydent III Rzeczypospolitej Polskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze  długo będziemy leczyć tę zadaną przez los ranę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-1778168720364248669?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/1778168720364248669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/in-memoriam.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1778168720364248669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1778168720364248669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/in-memoriam.html' title='In memoriam'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-1570307580185993635</id><published>2010-04-10T17:13:00.003+02:00</published><updated>2010-04-10T17:19:07.025+02:00</updated><title type='text'>Tragedia w III RP</title><content type='html'>Dziś, 10 kwietnia 2010 w katastrofie lotniczej zginał 4 prezydent III RP Lech Kaczyński. Na pokładzie znajdowali się także: małżonka prezydenta, wicepremierzy, ministrowie, senatorowie, posłowie, wojskowi, duchowni, kombatanci, lekarz, osoby towarzyszące, załoga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie przeżył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz Bogu powierzamy ich dusze, aby przyjął ich do swojego Królestwa za poświęcenie życia ku chwale naszej Ojczyzny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do pamięci w codziennej modlitwie, a także do wnoszenia próśb do Pana Boga o błogosławieństwo w organizacji kraju po utracie tej części intelektualnej elity.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!&lt;br /&gt;Pamiętamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-1570307580185993635?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/1570307580185993635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/tragedia-w-iii-rp.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1570307580185993635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1570307580185993635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/tragedia-w-iii-rp.html' title='Tragedia w III RP'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-3653120175144382209</id><published>2010-04-04T23:22:00.000+02:00</published><updated>2010-04-04T23:23:25.046+02:00</updated><title type='text'>Zmartwychwstal...</title><content type='html'>Zmartwychwstal Pan! Alleluja! Wesel sie ziemio cala!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-3653120175144382209?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/3653120175144382209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/zmartwychwstal.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3653120175144382209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3653120175144382209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/zmartwychwstal.html' title='Zmartwychwstal...'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7133693910729027540</id><published>2010-04-03T11:50:00.001+02:00</published><updated>2010-04-03T11:52:36.885+02:00</updated><title type='text'>To co się stało wczoraj!</title><content type='html'>Wykonało się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg zszedł na ziemię, zechciał cierpieć i umrzeć za  każdego z nas. Znosić wszystkie zniewagi, obelgi, wydany na śmierć  przez jednego ze swoich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj odszedł pasterz nasz, co ukochał lud.  Jezus tak go ukochał, że na nic było Jego istnienie po prawicy Pana  Boga, jeśli jego ukochani ludzie byli tutaj na ziemi sami. Dlatego  narodził się, by dać świadectwo o istnieniu Królestwa Niebieskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czwartek,  podczas wieczerzy mówił: "Tego, co Ja czynię, tego wy jeszcze nie  rozumiecie." I długo będziemy musieli się do Niego modlić, aby  zrozumieć. Być może w pełni jasność będziemy mieli dopiero po śmierci,  stając oko w oko z Bogiem na Sądzie Ostatecznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale ten Bóg  zszedł do nas, abyśmy zrozumieli, że jest Bogiem jedynym i prawdziwym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umarł,  byśmy mogli być zbawieni. Umarł za nas. Nie ma miłości większej, niż  ta, kiedy jeden człowiek oddaje życie za drugiego człowieka. A Jezus był  człowiekiem, z pewnością. W swoim ludzkim cierpieniu wskazał na  ścieżkę, abyśmy nią kroczyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pójdźmy za Jego słowami,  szczególnie dziś, gdy mamy przed oczami jego śmierć, która nie musiała  nastąpić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj czekamy w nadziei, że Pan przełamie więzy śmierci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7133693910729027540?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7133693910729027540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/to-co-sie-stao-wczoraj.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7133693910729027540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7133693910729027540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/to-co-sie-stao-wczoraj.html' title='To co się stało wczoraj!'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-6720126331390881573</id><published>2010-04-01T23:49:00.001+02:00</published><updated>2010-04-01T23:49:21.858+02:00</updated><title type='text'>Wielki Czwartek</title><content type='html'>Dzisiaj podczas liturgii wspomnienia Wieczerzy Pańskiej czułem się  naprawdę cudownie.&lt;br /&gt;Świetnie przeprowadzona celebracja tego święta,  wielu przyjezdnych znajomych kapłanów, którzy swoimi słowami umieli  zachwycić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Homilia? Cóż mówić, to trzeba było usłyszeć. Miłe,  przyjazne. Pokazujące role kapłaństwa i związanym z nim krzyżem. Drogi  mi kapłan wspominał o księżach, jako o ludziach, bliskich, przyjaznych,  pomocnych. I jest to prawda! Spotkałem wielu nieprzyjemnych sług Pana,  ale była to liczba znikoma biorąc pod uwagę wszystkich życzliwych. Być  może i oni mają w tym jakąś misję. Przecież zamysły Boga są dla nas  niepojęte!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowa kapłana były słowami podnoszącymi na duchu,  pełnymi zrozumienia i zachęty do lepszego postępowania i pamiętania o  tym co jest najważniejsze: miłość do bliźniego. Na koniec, zgodnie ze  zwyczajem przyniesionym przez księży z Rzymu, każde mądre słowo  zakończone było aplauzem. Za radość jaką sprawili oni swoją obecnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo  brawa się należą, z pewnością też za to, że w sposób piękny można  wypełniać rolę następców Pana Jezusa, Chrystusa jedzącego dzisiaj z tym,  który jutro Go wyda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała liturgia odcisnęła na mnie piętno  wielkiego zachwytu. To rokuje na kolejne cudownie przeżyte święta  Wielkiej Nocy, która nastąpi już trzeciego dnia od Ukrzyżowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale  najpierw Syn Człowieczy musi umrzeć. Zginąć z własnej woli za ludzi,  którzy Go kochają, ale też za tych, którzy codziennie plują mu w twarz w  imię urojonej prawdy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-6720126331390881573?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/6720126331390881573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/wielki-czwartek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6720126331390881573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6720126331390881573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/04/wielki-czwartek.html' title='Wielki Czwartek'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-5738815323501413983</id><published>2010-03-31T23:43:00.001+02:00</published><updated>2010-03-31T23:45:51.872+02:00</updated><title type='text'>Módlmy się...</title><content type='html'>"Modlitwa odnawia w człowieku podobieństwo do Boga i pozwala mu uczestniczyć w mocy miłości Bożej, która zbawia wielu.idea"&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się dlatego, żeby być blisko Boga. Żeby być z nim wciąż zjednoczonym. Módl się, bo nie możesz zapominać o Tym, który Cię stworzył. Od którego wszystko zależy. Który jest Ojcem Twoim. Gdybyś zebrał miłość wszystkich ojców i do niej dodał miłość wszystkich matek, to by i tak nie było równe tej miłości, którą obdarza Cię Bóg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się, żeby powiedzieć Bogu, że Go kochasz. Że cieszysz się z piękna, z dobra, które jest i w ludziach, i w Tobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się, żeby Bogu dziękować. Za ten świat, jaki stworzył; za to, że ludzie żyją, że żyje świat, że Ty żyjesz. Dziękuj, że masz ludzi, którzy Cię kochają i których Ty kochasz.Dziękuj, że masz co jeść i w co się ubrać. Dziękuj za wszystko, co masz, co od Boga otrzymałeś. Módl się wtedy, gdy jest Ci trudno w życiu. Gdy cierpisz; gdy jesteś chory Ty, albo Twoi najbliżsi. Gdy w domu bieda i brakuje tego, co potrzeba na co dzień i Tobie, i Twoim domownikom. Czy Bóg nie wie o tym, czego potrzebujesz? Wie, ale chce, byś Mu sam to powiedział. Gdy jesteś samotny i nie masz nikogo bliskiego. Módl się zwłaszcza wtedy do Boga. On wie, czego potrzebujesz. I gdy zsyła cierpienie, to dlatego, by Cię uszlachetnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się jeszcze, żeby w Twojej duszy zamiast ciemności nastała jasność, żeby zamiast zimna powróciło ciepło, żeby zamiast złości przyszła dobroć. Żebyś stawał się lepszy. Żeby po modlitwie było więcej uśmiechu w Twoich oczach, więcej serdecznych słów w Twoich ustach, więcej dobrego działania w twoich rękach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"...JA PRZYJDĘ..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygladanie przez okno, nerwowe spoglądanie na zegarek, niecierpliwe kroki po pokoju. Albo tęsknota: czekamy na kogoś, czekamy na coś. Są rozmaite czekania - te wyraźne, niecierpliwe i te głęboko ukrte, ale niemniej ciężkie. Życie ludzkie składa się z czekań. Spośród różnych czekań jest jedno czekanie najważniejsze, wspólne wszystkim - czekanie na BOGA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jeśli chcesz przezwyciężyć pokusy i kłopoty, jeśli chcesz zniszczyć złe zamiłowania, jeśli chcesz poznać podstępy szatana i zwyciężyć je, jeśli chcesz żyć radośnie wśród zmartwień, trosk i udręk tego świata, jeśli chcesz postępować na drodze ducha, i nie być wleczony przez potok namiętności, jeśli chcesz odstraszyć i odrzucić daleko od siebie złe myśli, jeśli chcesz, aby twoja świadomość została napełniona świętymi myślami, a twoje serce wzniosłymi pragnieniami doskonalenia się, jeśli chcesz mieć ducha mężnego i stały zapał w służbie Bożej, jeśli chcesz wyplenić wszelkie wady i otrzymać wszystkie cnoty, jesli chcesz osiągnąć kontemplację i największe zjednoczenie z Bogiem, bądź człowiekiem modlitwy, gdyż w modlitwie otrzymuje się namaszczenie Ducha Świętego, który oświetla świadomość, a przez światło modlitwy otrzymuje się dar kontemplacji i upodobania rzeczy niebieskich."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;św. Antoni Maria Klaret&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Tak więc w modlitwie najważniejszy jest Bóg... Modlić się można i trzeba na różne sposoby... "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jan Paweł II&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-5738815323501413983?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/5738815323501413983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/modlmy-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/5738815323501413983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/5738815323501413983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/modlmy-sie.html' title='Módlmy się...'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7639695143860256366</id><published>2010-03-19T17:44:00.000+01:00</published><updated>2010-03-19T17:45:29.082+01:00</updated><title type='text'>Sens cierpienia</title><content type='html'>Między cierpieniem a miłością zachodzi bardzo ścisly związek. Nie można kochać, jeśli nie rozumie się tajemnicy krzyża. Nie można w pełni iść za Chrystusem, jeśli nie akceptuje się cierpienia. Jesteśmy powołani do różnych zadań i różnymi drogami ziemskiej pielgrzymki zmierzamy do domu Ojca, ale nie ma w tej wędrówce drogi, która nie byłaby znaczona cierpieniem. Jest ono bowiem wpisane w nasze życie od chwili narodzin aż do śmierci. A każde cierpienie, nawet najmniejsze możemy ofiarować w dowolnej intencji. I jeśli nam coś będzie dolegać, nawet banalny ból głowy, ofiarujmy to nasze cierpienie fizyczne, a także każde duchowe w wybranej przez siebie intencji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7639695143860256366?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7639695143860256366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/sens-cierpienia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7639695143860256366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7639695143860256366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/sens-cierpienia.html' title='Sens cierpienia'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-4129004680834476802</id><published>2010-03-15T16:18:00.000+01:00</published><updated>2010-03-15T16:20:04.908+01:00</updated><title type='text'>Zwierajmy szyki!</title><content type='html'>Aborcjoniści strzelili do własnej bramki – zdjęcia zamordowanych w łonie matek dzieci z poznańskiego bilbordu nazwali ludzkimi szczątkami. Zaprzeczyli w ten sposób głoszonej przez siebie tezie, jakoby płód człowiekiem nie był. Kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później samo zaplącze się we własne, przydługie nogawki. Niewielki to sukces i smutny, bo prawda została wypowiedziana tylko po to, by dowalić tym, którzy stale i z uporem ją głoszą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wojna trwa a my jesteśmy stale spychani przez nacierającą armię cywilizacji śmierci. Proaborcyjne lobby jest potężne i bezwzględne, wspierane przez bogaty przemysł i aktywistów zaślepionych swoimi zbrodniczymi ideałami. Ma za sobą media karmiące się krwią i nieszczęściem. Sprzyjają mu rządy państw i rzekomo niezawisłe sądy, których głównym zadaniem powinna być obrona prawdy i człowieka, zwłaszcza tego najsłabszego, bezbronnego. Wróg jest zwarty i pewny zwycięstwa. Nie zawaha się przed niczym, by jego sztandar załopotał nad Europą i światem. Sztandar z nagą czaszką wyabortowanego dziecka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt; A my? Jesteśmy osamotnieni nawet wśród swoich. Iluż z nas, mieniących się katolikami stoi po ich stronie? Ilu chrześcijan piąte przykazanie traktuje wybiórczo, przycinając jego sens do własnych potrzeb? Ilu obojętnie wzrusza ramionami, bo to nie ich problem? Ilu nie chce przyznać, że człowiek zaczyna się wraz z poczęciem? Czy to jeszcze chrześcijanie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ale po naszej stronie jest prawda, broń najpotężniejsza, bo potrafi bronić się sama. Zwierajmy szyki i działajmy, bo my mamy Sojusznika, którego nie zmogą piekielne hufce następców Heroda. Zwyciężymy. Jeżeli tylko nie stracimy wiary w możliwość zwycięstwa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-4129004680834476802?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/4129004680834476802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/zwierajmy-szyki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4129004680834476802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4129004680834476802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/zwierajmy-szyki.html' title='Zwierajmy szyki!'/><author><name>Alexander Degrejt</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02191922597386366386</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-1696860526247547065</id><published>2010-03-09T21:30:00.000+01:00</published><updated>2010-03-09T21:31:10.041+01:00</updated><title type='text'>To nie człowiek robi łaskę Bogu, zawierając sakramentalne małżeństwo, to Bóg daje człowiekowi łaskę sakramentalną</title><content type='html'>"Gra o Miłość" toczy się przez całe życie. Pierwsze sukcesy to dobrowolne oddanie swojego cukierka siostrze lub koledze z przedszkola. Czas na grę o wszystko przyjdzie później. Dla wybranych decydująca rozgrywka zaczyna się w dniu święceń kapłańskich, dla większości w momencie udzielania sobie nawzajem sakramentu małżeństwa. Kończy się w dniu śmierci. Nie można grać na próbę ani zaczynać kilka razy. Gra jest jedna i decydująca o szczęściu w życiu na ziemi i w wieczności. Stawka jest najwyższa. Decyzja o małżeństwie powinna być przemyślana i przemodlona. Człowiek wierzący ma świadomość, że Panem jego życia jest Bóg. Oddać drugiemu swe życie może jedynie za Bożym przyzwolenie. Takim przyzwoleniem i zarazem blogosławieństwem Boga jest związek sakramentalny. Małżonkowie w prezencie ślubnym dostają od Boga niewyczerpane zasoby łask sakramentalnych! Oby tylko chcieli z nich korzystać...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-1696860526247547065?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/1696860526247547065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/to-nie-czowiek-robi-aske-bogu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1696860526247547065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1696860526247547065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/03/to-nie-czowiek-robi-aske-bogu.html' title='To nie człowiek robi łaskę Bogu, zawierając sakramentalne małżeństwo, to Bóg daje człowiekowi łaskę sakramentalną'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-2809646561977245785</id><published>2010-02-26T20:58:00.004+01:00</published><updated>2010-03-11T00:10:23.245+01:00</updated><title type='text'>Ile w "katoliku" katolika?</title><content type='html'>Witajcie Drodzy.&lt;br /&gt;Dzis przyszlo mi do glowy takie pytanie: "Ile w katoliku katolika?" Pytanie byc moze dla niektorych dziwne lub niepotrzebne. A jednak, przyjrzyjmy mu sie. Ponad 90% spoleczenstwa Polski deklaruje siebie jako katolikow. A czy my na co dzien widzimy te 90%? Czy czasem nie jest tak, ze czesto lub nawet przewaznie jestesmy "katolikami" tylko z nazwy, a nasze zachowanie w zadnym razie o tym nie swiadczy? Nic dziwnego, ze spolecznosci antykatolickie atakuja nasza wiare, wytykaja bledy, skoro czesto bazuja na przykladach ludzi, ktorzy nazywaja siebie "wierzacymi, katolikami", a nie widac tego w ich postawie. To samo z "wierzacymi, ale 'niepraktykujacymi'"... skoro wierze, to dlaczego nie praktykuje? Bo ksiedza nie lubie? Bo do kosciola nie lubie chodzic? Bo koledzy sie beda smiali? Przyjmujac okreslona wiare zgadzamy sie na jej warunki. Nie mozna byc letnim. Trzeba byc zimnym lub goracym. Co z tego, ze "wierzymy", skoro to tylko slowa i wiara niepoparta czynami? O wierze nalezy swiadczyc. Nie tylko slownie. A przeciwnikom religijnym otworzmy oczy na prawde - ze nie kazdy, ktory deklaruje przynaleznosc do tej czy innej religii, jest rzeczywistym jej wyznawca. Bledem jest ocenianie wiary i religii przez pryzmat czlowieka. Natura czlowieka grzeszna jest. Dobrze, jesli zaluje zlych postepkow, wowczas moze byc przykladem, ze zlo da sie naprawic. Gorzej, jesli jest to jeden z tych letnich, ktorym obojetne jest to, czy postepuja wg zasad swojej wiary, bo wtedy tylko jej szkodza. Pamietajmy, jesli okreslasz sie mianem katolika - BADZ nim rzeczywiscie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-2809646561977245785?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/2809646561977245785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/02/ile-w-katoliku-katolika.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2809646561977245785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2809646561977245785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/02/ile-w-katoliku-katolika.html' title='Ile w &quot;katoliku&quot; katolika?'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-9016701844576418061</id><published>2010-02-16T21:10:00.003+01:00</published><updated>2010-02-16T21:16:14.791+01:00</updated><title type='text'>Mądrość z serca afrykańskiego buszu</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Kiedyś znajomy misjonarz opowiadał, jak pewnego dnia podczas swojego pobytu w Afryce, przyszła do niego grupka pięciorga dzieci. Misjonarz nie chciał odprawić dzieciaków z pustymi rękami, ale zorientował się, że ma tylko jednego cukierka... Po chwili zastanowienia postanowił podarować dzieciom wszystko to, co w tym momencie posiadał. Podał owego cukierka jednemu chłopcu. Nie wiedział, co zrobi. Europejskie dziecko pewnie podziękowałoby i zaraz wsunęło słodycz do ust, nie zważając na pozostałych kolegów. Ku zdziwieniu misjonarza, chłopiec wziął kamień i zaczął rozłupywać cukierka na pięć części. W ten sposób każde dziecko zostało obdarowane. Dla nas, scywilizowanych europejczyków, to bardzo ważna lekcja: cukierka nie wyrywa się drugiemu dziecku, ale dzieli się ze wszystkimi. Lekcja ważna zwłaszcza u progu Wielkiego Postu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielki Post rozpoczniemy posypaniem głów popiołem i słów wzywających nas do nawrócenia oraz przypominających, że „prochem jesteśmy i w proch się obrócimy.” Czas czterdziestodniowego postu Jezusa na pustyni był ekstremalnie trudnym czasem. Był to okres nie tylko wyrzeczenia, ale przede wszystkim kuszeń szatana. Dla nas to również powinien być czas gimnastyki duchowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest takie afrykańskie przysłowie „&lt;em&gt;Gdy modlisz się przy domowym ognisku, Imana (=Bóg) pokryje Cię popiołem.”&lt;/em&gt; Mądrość tych słów przestrzega nas, by nie bawić się z Panem Bogiem w kotka i myszkę. On zna nasze serca i nasze intencje. Można powiedzieć, że zna nas lepiej niż my sami siebie. Bóg nie nabierze się na pięknie deklarowane czyny, które są puste w środku, nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jeśli będziemy marnowali swój czas i siły, to naszym osiągnięciem będzie jedynie doskonały popiół. Może niech w tegoroczną Środę Popielcową popiół stanie się dla nas symbolem wyrzutu? Ale nie tylko wyrzutu – również przestrogi i zachęty, by nie pozwolić ognisku zagasnąć. Inne przysłowie mówi, że &lt;em&gt;„gdy wzywasz Boga, trzymaj się mocno drzewa”&lt;/em&gt; - co znaczy, że Bóg nic nie zrobi za nas. Pomoże nam, będzie współdziałał, ale nie wyręczy nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mądrość, która bije z samego serca afrykańskiego buszu jest powalająca. W miejscu, gdzie ludzie walczą z każdym dniem o przetrwanie są często bardziej ludzcy niż my, posiadający wiele w zasięgu ręki. Może niech czas Wielkiego Postu zwróci nas w stronę tego kontynentu... Nie, nie chodzi o szturmowy atak pielgrzymkowy w stronę Czarnego Lądu. Chodzi raczej o poszukanie Afryki wokół siebie. Łatwo zadeklarować miłość do każdego głodnego afrykańskiego dziecka, trudniej pomóc potrzebującemu, który jest obok nas. Może niech ta afrykańska mądrość otworzy nasze serca do działania w naszej Afryce, Afryce naszej codzienności?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-9016701844576418061?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/9016701844576418061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/02/madrosc-z-serca-afrykanskiego-buszu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9016701844576418061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9016701844576418061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/02/madrosc-z-serca-afrykanskiego-buszu.html' title='Mądrość z serca afrykańskiego buszu'/><author><name>kamila rożnowska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09825820885183808343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-2326476141088814165</id><published>2010-01-29T08:44:00.000+01:00</published><updated>2010-01-29T08:45:06.612+01:00</updated><title type='text'>Santa Maria, prohibir!</title><content type='html'>Kraj Matki Bożej Fatimskiej, Portugalia kroczy już od dłuższego czasu ścieżką, która prowadzi do upadku tamtejszej cywilizacji chrześcijańskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w 2007 roku zalegalizowano zabijanie dzieci nienarodzonych, 8 stycznia 2010 związki homoseksualne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głosowanie nad tym procederem zostało przeprowadzone w pośpiechu, byleby tylko taki stan rzeczy zastał pielgrzymujący do Portugalii papież Benedykt XVI.&lt;br /&gt;Ustawa ta pokazuje, że w Europie coraz powszechniej akceptuje się praktyki sprzeczne z naturą. A przecież w Fatimie Matka Boska nawoływała, żeby ludzie nawrócili się i poczynili pokutę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widocznie zatwardziałe serca Boga nie potrzebują, za to obrzydliwych, sodomickich praktyk na pewno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko dlaczego tamtejsi biskupi na to pozwalają? Dlaczego są zwolennikami jałowego dialogu, który do niczego nie prowadzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest kolejny dowód dla wszystkich ugodowców, którzy nie chcą postawić sprawy jasno: nie ma tolerancji dla zboczenia i braku poszanowania dla cywilizacji życia (która powinna być wpisana w każdą cywilizację)! Dialog nie ma sensu. Biskupi podchodzą do sprawy delikatnie i co z tego? Najpierw w zalegalizowano w Portugalii morderstwa, teraz związki homoseksualistów, bo małżeństwem tego nazwać nie mogę! I nie chcę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba wyraźnie powiedzieć NIE wszelkim dewiantom, którzy występują nie tylko przeciwko prawom chrześcijańskim, ale prawom natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Portugalia jest kolejnym krajem, gdzie przeważają katolicy, który publicznie zalegalizował zboczenia i zrobił kolejny krok do zniszczenia instytucji rodziny, a przecież Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie mówi, że sodomizm jest jednym z „grzechów, wołających o pomstę do Nieba”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego, żeby strzec prawdy o rodzinie i małżeństwie, bez żadnych ustępstw trzeba powiedzieć stanowczo NIE wszelakim dewiacjom, które zagrażają cywilizacji normalnego życia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-2326476141088814165?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/2326476141088814165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/santa-maria-prohibir.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2326476141088814165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2326476141088814165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/santa-maria-prohibir.html' title='Santa Maria, prohibir!'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-2967466256059618157</id><published>2010-01-27T15:45:00.002+01:00</published><updated>2010-01-27T15:51:27.726+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>"Polak emigrantowi wilkiem..."?</title><content type='html'>Troszke z innej beczki, ale wydaje mi sie to wazne ze wzgledu na tozsamosc narodowa. Czy ktoś może mi podać słuszny i jasny powód, czemu tak wielu Polaków zieje niechęcia, jeśli nie nienawiścią do swoich rodaków, przebywających na emigracji? Niemal pod każdym artykułem dotyczącym emigracji można znaleźć posty o treści obrażającej emigrantów, "zakazujące" im powrotu do kraju, nazywające emigrantów "zdrajcami". A ja się pytam, w jaki sposób emigrant zdradza swój kraj, skoro pracując za granicą posyła pieniądze do kraju, włącza się aktywnie we wszelkie działania patriotyczne na obczyźnie, wpaja dzieciom miłość do Polski... można by tak wymieniać jeszcze dłużej, ale nie jest to najważniejsze. Wielu Polaków na emigracji oczywiście nie zamierza wrócić do kraju, lub też niepochlebnie się wyraża o Polsce, ale czy na tej podstawie można wydawać osąd (jakże krzywdzący) o reszcie? To tak samo, gdy emigranci piszą, ze w Polsce zostali sami nieudacznicy. To oczywiscie nie jest prawda, ale mamy wtedy sytuacje patowa. Jednak wrocmy do glownego watku... jakie pobudki kieruja tymi, ktorzy w tak niemily sposob sie wypowiadaja na forum... sa rozne "powody", ktore teoretycznie moglyby byc uzasadnione, np. zazdrosc, niepowodzenie na emigracji, powielanie spolecznych stereotypow, bazowanie na zaslyszanych (czesto nieodzwierciedlajacych rzeczywistosc) informacjach przekazywanych przez media... jednak, gdyby opublikowac na tymze forum podobne poglady od razu zostaniemy zasypani lawina oburzonych "Polakow", "nie-emigrantow", ktorzy wymyslajac od "solarowo-tipsowych Mariolek", lub tez "wasatych Marianow" beda wielce protestowac nie zostawiajac zadnej sensownej odpowiedzi. Czy Polak przebywajacy poza granicami kraju ma byc z reguly "gorszym" patriota, Polakiem niz taki sam czlowiek, stale mieszkajacy w Polsce? Co ciekawe czasem zdarza sie, ze Ci, co najglosniej sie bulwersuja zazwyczaj niewiele robia dla swego kraju. LUDZIE! Czemu jestescie tak wrogo nastawieni do wspolrodaka???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-2967466256059618157?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/2967466256059618157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/polak-emigrantowi-wilkiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2967466256059618157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2967466256059618157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/polak-emigrantowi-wilkiem.html' title='&quot;Polak emigrantowi wilkiem...&quot;?'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-6753215536406110642</id><published>2010-01-17T19:08:00.001+01:00</published><updated>2010-01-17T19:08:44.548+01:00</updated><title type='text'>List pasterski o polskim języku.</title><content type='html'>Dzisiaj w kościołach polskich odczytywany był świetny list o polskim języku i kulturze, a także o zachowywaniu tych elementów w codziennym życiu. Było o czytaniu książek i o wulgaryzacji języka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto nie słyszał, powinien koniecznie przeczytać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="ge_a" title="" target="_blank" href="http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&amp;amp;doc=2010112_1"&gt;List pasterski "Bezcenne dobro języka ojczystego"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I rzeczywiście to prawda, w dużej mierze dzięki Kościołowi mówimy nadal po polsku, a niektórzy nawet PO POLSKU.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrej niedzieli!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-6753215536406110642?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/6753215536406110642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/list-pasterski-o-polskim-jezyku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6753215536406110642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6753215536406110642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2010/01/list-pasterski-o-polskim-jezyku.html' title='List pasterski o polskim języku.'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-6864419763561469602</id><published>2009-12-26T00:49:00.002+01:00</published><updated>2009-12-26T00:49:54.525+01:00</updated><title type='text'>Uwierzyłem w niego. Poczułem go.</title><content type='html'>We śnie szedłem brzegiem morza z Panem&lt;br /&gt;oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.&lt;br /&gt;Po każdym z minionych dni zostawały na piasku&lt;br /&gt;dwa ślady mój i Pana.&lt;br /&gt;Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad&lt;br /&gt;odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.&lt;br /&gt;I rzekłem:&lt;br /&gt;„Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą&lt;br /&gt;przyrzekłeś być zawsze ze mną;&lt;br /&gt;czemu zatem zostawiłeś mnie samego&lt;br /&gt;wtedy, gdy mi było tak ciężko?”&lt;br /&gt;Odrzekł Pan:&lt;br /&gt;„Wiesz synu, że Cię kocham&lt;br /&gt;i nigdy Cię nie opuściłem.&lt;br /&gt;W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad&lt;br /&gt;ja niosłem Ciebie na moich ramionach.”&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-6864419763561469602?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/6864419763561469602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/uwierzyem-w-niego-poczuem-go.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6864419763561469602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6864419763561469602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/uwierzyem-w-niego-poczuem-go.html' title='Uwierzyłem w niego. Poczułem go.'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7850052843457262373</id><published>2009-12-24T13:40:00.000+01:00</published><updated>2009-12-24T13:41:28.849+01:00</updated><title type='text'>Życzenia</title><content type='html'>Z racji już bliskich Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim zdrowia, spokoju i radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeżycia kolejnych Narodzin Chrystusa w miłej, rodzinnej atmosferze, niech nowonarodzony Jezus Wam błogosławi i sprawia, że będziecie pamiętać o nim każdego dnia, nie tylko w potrzebie, ale przede wszystkim wtedy, kiedy krzyż unieść najciężej.&lt;br /&gt;Zróbmy dla Niego miejsce, w czystych ludzkich sercach i pamiętajmy co jest w życiu najważniejsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wesołych Świąt!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7850052843457262373?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7850052843457262373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7850052843457262373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7850052843457262373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/zyczenia.html' title='Życzenia'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-1430615812641478478</id><published>2009-12-22T12:05:00.006+01:00</published><updated>2009-12-22T12:54:26.360+01:00</updated><title type='text'>Czas na przemyślenia..</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Adwent i te nadchodzące Święta Bożego Narodzenia to najlepszy &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;czas na rachunek sumienia. Właśnie to w tym świątecznym okresie&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;powinniśmy się zastanowić nad tym co robimy źle, czym ranimy &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;naszych bliskich i Boga, który jest z nami nie tylko w święta, ale &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;każdego dnia, kiedy nawet tego nie zauważamy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niech te święta będą czasem poświęconym Bogu i rodzinie,&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;niech umocnią naszą wiarę i miłość! Nie zapominajmy o Stwórcy &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;w tej codziennej gonitwie a nasze życie na pewno stanie się lepsze.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I tego wszystkim serdecznie życzę!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-1430615812641478478?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/1430615812641478478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/czas-na-przemyslenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1430615812641478478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1430615812641478478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/czas-na-przemyslenia.html' title='Czas na przemyślenia..'/><author><name>Anna Karlicka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09633903503256599245</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-324005692367946563</id><published>2009-12-21T12:30:00.000+01:00</published><updated>2009-12-21T12:31:57.572+01:00</updated><title type='text'>Prostujcie ścieżki Panu!</title><content type='html'>Już niebawem, za kilka dnia Bóg narodzi się na nowo. Czwartek blisko, wigilia Bożego Narodzenia zbliża się. Tak więc prostujcie drogę dla Pana, aby mógł przyjść na nowo do wszystkich tych, którzy z czystością serca go oczekują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okres adwentu był i jeszcze przez moment jest czasem, w którym byliśmy lepsi dla Boga, dla innych i dla samych siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to Boże Narodzenie to dobry moment, aby przez narodzonego Chrystusa stać się lepszymi na stałe, w ogóle, no przynajmniej do następnych Świąt. Warto o tym pomyśleć. Na prawdę warto! I życzę tego każdemu, kto tylko podejmie się tego wyzwania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-324005692367946563?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/324005692367946563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/prostujcie-sciezki-panu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/324005692367946563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/324005692367946563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/12/prostujcie-sciezki-panu.html' title='Prostujcie ścieżki Panu!'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-485475595821521034</id><published>2009-11-21T18:45:00.001+01:00</published><updated>2009-11-21T18:45:46.988+01:00</updated><title type='text'>Państwo opiekuńcze z gazrurką w tle.</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;Rząd planuje rozszerzyć program „Rodzina na swoim”, polegający na dopłatach do kredytów hipotecznych na zakup pierwszego mieszkania dla, jak sama nazwa wskazuje, rodzin. Rozszerzenie ma polegać na tym, że dostęp do tych świadczeń uzyskają również osoby samotne, jako tzw. „jednoosobowe rodziny”. Niby słusznie, bo dlaczego ktoś, kto nie założył jeszcze rodziny ma być gorzej traktowany? Przecież żyje w tym samym kraju i płaci takie same podatki. Niby, bo program pomaga nie tym, do których jest rzekomo skierowany.&lt;br /&gt;Polityka prorodzinna, i ogólnie „opiekuńczość” państwa to chwyt reklamowy i woda na kręcący się młyn piaru. Chwyt niezwykle skuteczny, bo wszyscy lubimy prezenty, każdy chce dostać coś za darmo. Tylko, że nie ma nic za darmo. Za tę pomoc, za dopłaty do kredytów, już dawno zapłaciliśmy, z własnej kieszeni i z lichwiarskim procentem. Państwo żeby coś dać, najpierw musi zabrać. I zabiera, w postaci wszelkiego rodzaju podatków, opłat skarbowych, obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, składek emerytalnych, itd. &lt;br /&gt;Opiekuńcze państwo przypomina człowieka inkasującego ode mnie sto złotych argumentując za pomocą gazrurki ważkość celu, na który moje pieniądze zostaną przeznaczone. A po wszystkim łaskawie wręcza mi pięćdziesiąt złotych abym nie padł z głodu, żądając w zamian wdzięczności za ów wspaniałomyślny gest. Dokładnie ten sam mechanizm stosują państwa szczycące się swoją opiekuńczością w stosunku do obywateli. Najpierw wymuszają wysokie podatki, a później rozdają je w ramach dopłat i ulg, tylko że zamiast gazrurką posługują się znacznie skuteczniejszym narzędziem, jakim jest ordynacja podatkowa i prawo karno skarbowe. Efekt ten sam.&lt;br /&gt;A czy nie prościej i wygodniej (zarówno dla samego państwa jak i jego obywateli) byłoby nie brać całych stu złotych, tylko pięćdziesiąt? Ileż kłopotu takie podejście zaoszczędziłoby mnie (nie musiałbym pisać podań, próśb, dodawać załączników i innej makulatury) jak i państwu (nie musiałoby przerabiać tejże makulatury). W dodatku z takiego podejścia do sprawy wynika również oszczędność – nie trzeba inwestować w gazrurkę. &lt;br /&gt;Niestety, jest też druga strona medalu. Państwo tylko pozornie troszczy się o swoich obywateli, tak naprawdę jego „opiekuńczość” napędza interes różnej maści przedsiębiorców, w dodatku nie tych najmniejszych, ale korporacji. Wspomniany przeze mnie na początku program „rodzina na swoim” miast pomagać rodzinie usamodzielnić się i zdobyć własne lokum mnoży zysk deweloperom i bankom, de facto uzależniając od nich tych, którzy z programu skorzystali. Mieszkanie zakupione za jego pomocą tylko pozornie należy do kupującego, realnie zaś (jako gwarancja spłaty) należy do banku udzielającego kredytu. Człowiek staje się niewolnikiem systemu, uzależnionym od jego pseudopomocowych działań.&lt;br /&gt;Państwo opiekuńcze okrada swoich obywateli nie tylko z pieniędzy, ale głównie z niezależności, pozbawia instynktu przetrwania zamiast niego oferując wszechobecny „socjal”. Obudźmy się, bo za kilka pokoleń będziemy tylko trybikami w maszynie, pracującymi za miskę zupy i kąt do spania. I jeszcze będziemy za to wdzięczni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-485475595821521034?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/485475595821521034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/panstwo-opiekuncze-z-gazrurka-w-tle.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/485475595821521034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/485475595821521034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/panstwo-opiekuncze-z-gazrurka-w-tle.html' title='Państwo opiekuńcze z gazrurką w tle.'/><author><name>Alexander Degrejt</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02191922597386366386</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-4311126146690280826</id><published>2009-11-19T22:58:00.002+01:00</published><updated>2009-11-20T01:12:48.905+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='interes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='humanitaryzm'/><title type='text'>O demoralizującej rybie i wędce, która życie ratuje.</title><content type='html'>Widziałem ostatnio taki obrazek: sucha, spękana z gorąca ziemia, na której siedzi grupka smutnych, wychudzonych dzieci ze spuchniętymi z głodu brzuchami. Pod zdjęciem podpis: co minutę w Afryce umiera z głodu dziecko. Pomóż. I oczywiście numer konta organizacji humanitarnej, która tą moją pomoc przekaże tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Przeszedłem nad tym do porządku dziennego uznając, że jest to kolejna próba wyłudzenia moich pieniędzy. W dodatku na bezsensowny cel.&lt;br /&gt;Po przeczytaniu tych słów zapewne wielu spośród czytelników stwierdzi, że jestem nieczułym egoistą myślącym tylko o sobie, którego perspektywa kończy się na czubku własnego nosa. Bo kogóż nie wzrusza głodne dziecko? Wszyscy w pierwszym odruchu łapiemy się za portfele chcąc wysupłać z nich kwotę w celu napełnienia jego pustego brzuszka. Właśnie, za portfele, choć powinniśmy złapać się za serce i rozum.&lt;br /&gt;Organizacje humanitarne każdego roku pompują w głodujące rejony świata tysiące ton żywności gotowej do spożycia, podanej niemalże na talerzu jak w dobrej restauracji. W wyciągnięte ręce wprost z ciężarówek rozrzucane są worki z mąką, ryżem, bochenki chleba, kukurydza, i inne produkty. Wszystko to zostaje zjedzone, obdarowani przez jakiś czas cieszą się sytością, a potem... znowu głodują, dopóki nie przyjedzie następny transport do którego pobiegną z wyciągniętymi rękami. W międzyczasie odwiedzi ich fotoreporter i zrobi parę wzruszających fotografii, dzięki którym na konta organizacji wpłyną pieniądze, te zakupią żywność i... kółko się zamyka.&lt;br /&gt;Dajemy ludziom rybę a powinniśmy wędkę. A przecież wystarczyłoby razem z transportem wysłać kilku ekspertów, którzy nauczyliby głodujących uprawiać ziemię, hodować bydło, kopać studnie i wytwarzać podstawowe przedmioty codziennego użytku. Kolejny transport byłby zapewne niepotrzebny. &lt;br /&gt;I właśnie o to rozbija się cała akcja z wędką. Organizacje zbierają pieniądze, za które kupują żywność, zarabia na tym producent tejże. Zarobek jest stały, bo i żywność jest potrzebna stale. Producent wędki zarobiłby tylko raz, jaki w tym interes? Bo cała pomoc humanitarna to biznes, który kręci się dzięki demoralizacji. Głodująca ludność Afryki była od lat przyzwyczajana do brania, nikt nie nauczył jej pracować, dawać coś z siebie. Nie nauczył, bo to jest nieopłacalne. Gdyby ci ludzie nagle stali się samowystarczalni mechanizm pomocy humanitarnej stanąłby i przestał generować zyski. Organizacje stałyby się niepotrzebne, a ich zarządy zostałyby zmuszone do poszukiwania innej pracy. A kto chciałby porzucić ciepłą posadkę, która w dodatku niesie za sobą społeczną nobilitację do roli altruisty i zbawcy świata? Przedsiębiorcy też nie są tym zainteresowani, bo przecież mogą pozbyć się nadwyżek produkcji i w dodatku nieźle zarobić. Altruizm altruizmem, ale powinien być przede wszystkim podparty solidną porcją wynalazku Fenicjan. &lt;br /&gt;Chyba najwyższy czas przerwać ten zaklęty krąg „pomocy”? Przestańmy wciąż wysyłać głodnym rybę, która przyzwyczajając do „nicnierobienia” odzwyczaja od pracy i demoralizuje, podczas gdy wędka służy jedynie do bogacenia się tym, którzy i tak już mają wystarczająco dużo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-4311126146690280826?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/4311126146690280826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/o-demoralizujacej-rybie-i-wedce-ktora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4311126146690280826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4311126146690280826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/o-demoralizujacej-rybie-i-wedce-ktora.html' title='O demoralizującej rybie i wędce, która życie ratuje.'/><author><name>Alexander Degrejt</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02191922597386366386</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-9157940887761058889</id><published>2009-11-06T23:28:00.002+01:00</published><updated>2009-11-06T23:37:49.612+01:00</updated><title type='text'>Ludzie nie żyją i o tym nie wiedzą.</title><content type='html'>To prawda. Czy życiem można nazwać wegetację z dnia na dzień? Nie sądzę. A czy życiem można nazwać lenistwo powszednie? Też nie sądzę. Według mnie życie to czerpanie z nieskończonego oceanu możliwości. To aktywność ponad miarę. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Skosztujcie i zobaczcie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; .. trudno skosztować czegoś co nam ucieka przez palce, jeśli nam się nie chce tego doświadczyć, w pewien sposób odczuć. Wielu ludzi nie żyje i o tym nie wie. Owszem, żyją z biologicznego punktu widzenia, funkcje życiowe są zachowane, ale nie żyją z duchowego punktu widzenia. Nic nie osiągają, nie mają celu, nie czerpią nic z życia. Są bowiem pustką. Istotą próżni. Czy bowiem przyjdą powtórnie by się odrodzić? Tego nie wiem. Za to wiem, że długo żyć będą, a czemu? A bo złego diabli nie biorą. Po prostu źli ludzie nie umierają. Po to jest życie, aby poznać dobro i zło. Jeśli zaś poznało się zło, kiedy przyjdzie czas na poznanie dobra? Dla niektórych na 5 minut przed śmiercią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-9157940887761058889?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/9157940887761058889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/ludzie-nie-zyja-i-o-tym-nie-wiedza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9157940887761058889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9157940887761058889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/11/ludzie-nie-zyja-i-o-tym-nie-wiedza.html' title='Ludzie nie żyją i o tym nie wiedzą.'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7509679583104480246</id><published>2009-10-18T18:10:00.003+02:00</published><updated>2009-10-18T18:33:10.397+02:00</updated><title type='text'>Chrystus swoje, Kościół swoje - każdy sobie rzepkę skrobie</title><content type='html'>W dwu godzinnej podróży z wykładów w Lublinie, w mej głowie toczyła się wojna, o kościół. Z niedowierzaniem analizowałem każde słowa ojca przełożonego Lubelskiego Klasztoru Karmelitów Bosych, którego to dzisiaj poznałem. Jako, że zawartość Pisma Świętego jest moim systemem wartości i w pewien sposób system myślenia, szczególnie z punktu widzenia moralności i nauki samego Chrystusa, postanowiłem skorzystać z tej "podpowiedzi". Otóż co rusz w Biblii spotykamy się z dobrocią jaką Jezus okazywał napotkanym przez siebie uczniom. Jaką jego uczniowie i posłannicy ziemscy mają misję. Także o pomocy podróżnym..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takiej pomocy potrzebowałem ja. Kawałka podłogi, na której mógłbym za tydzień przenocować. Zwróciłem się z tą prośbą do Karmelitów Bosych. Odpowiedź jaką usłyszałem brzmiała: "nie prowadzimy takiej działalności, przykro mi" - nie ukrywam, że było to dla mnie zdziwieniem, w końcu Jezus powtarzał, abyśmy przyszli do niego i jego uczniów jeśli potrzebujemy pomocy. Tak też powiedziałem ojcu przełożonemu. W związku z tym usłyszałem, że "Jezus nie dał nam na to funduszy, z resztą Jezus żył 2000 lat temu". Tak więc moje pytanie brzmi: po 2000 lat nauka Jezusa się przedawniła? Już nie obowiązuje wzajemna miłość i pomoc? A gdzie dobroć serca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Jeśli ktoś Was poprosi o płaszcz - oddaj mu i szatę", "rozdaj swój majątek ubogim i pójdź za mną"&lt;/span&gt; - to sztandarowe hasła nauki Chrystusa, szkoda, że nie znajdują uznania w dzisiejszym świecie, nawet u tych, którzy rzekomo nazywają się jego uczniami. Szkoda tylko, że Jezus poświecił swoje ciało i ludzkie życie, wycierpiał w imię ideologii, która nie odnajduje uznania także w instytucji, którą założył. Kolejny przypadek jaki mnie na tej płaszczyźnie spotyka. Jestem zawiedziony i zszokowany. Chrystus swoje, Kościół swoje - każdy sobie rzepkę skrobie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7509679583104480246?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7509679583104480246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/chrystus-swoje-koscio-swoje-kazdy-sobie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7509679583104480246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7509679583104480246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/chrystus-swoje-koscio-swoje-kazdy-sobie.html' title='Chrystus swoje, Kościół swoje - każdy sobie rzepkę skrobie'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-9088901095549075486</id><published>2009-10-13T10:44:00.036+02:00</published><updated>2009-10-13T14:21:00.132+02:00</updated><title type='text'>Uwierzę, jeśli zobaczę?</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;"Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli"&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Słowa, które wypowiedział Chrystus zdają się być nieaktualne w dzisiejszych czasach, kiedy na wszystko ludzie chcą potwierdzenia, dowodu, naukowego wyjaśnienia. Wiara w Boga to wg niektórych bajeczki dla naiwnych, bez swojego zdania. Bo przecież Boga nie da się zobaczyć! Nie ma naukowego dowodu na to, że Bóg istnieje i działa... Ci sami ludzie, gdy mają "podany na tacy" dowód w postaci np. cudu eucharystycznego tymbardziej negują istnienie takowego cudu, szukają dowodów... ale fałszerstwa, oskarżają i oczerniają kapłanów, świadków, zarzucając im kłamstwo, oszustwo dla przyciągnięcia ludzi i ich pieniędzy... a więc ewidentnie również słowa św. Tomasza "uwierzę, jesli zobaczę, jeśli dotknę..." dziś są niepopularne i niewłaściwe! Ludzie, mając pod nosem przykłady Bożego działania, widząc je, mając szansę zmiany życia - nie chcą. Tłumaczą się często śmiesznymi słowami, bo to niewygodne, bo kanibalizm, bo nieprawda, bo księża, bo wolność... co za wolność? Gdzie jest wolność w zniewoleniu grzechem??? Ludzie, odrzucają świadomie działanie Boga w swoim życiu niczym ślepcy, którzy wybierają niewłaściwą drogę... Myśli takie nasuwają się same, widząc zatwardziałość serc ludzkich, która nie dopuszcza choćby myśli, że może jednak należałoby głębiej przeanalizować pewne zdarzenia. Łatwiej powielać opinie innych, łatwiej zarzucić komuś kłamstwo niż przyjąć prawdę. Nie należy mylić prawdy z opinią większości. A to zdarza się niezwykle często. Prawda, a opinia większości to zupełnie co innego. Również wśród osób "wierzących" są tacy, którzy wybierają to, co wygodne dla nich. Przy okazji prawdopodobnego cudu w Sokółce jeden z forumowiczów napisał: "jestem wierzący, ale dotąd myślałem, że przeistoczenie jest tylko symboliczne; nie podoba mi się myśl, że jem prawdziwe ciało Chrystusa"... nie podoba mu/jej się... czyli albo ktoś zaniedbał jego edukację duchową, nie wyjawiając mu do końca prawdy o Eucharystii (choć mógł do tego dojść np. poprzez czytanie Biblii), albo świadomie odrzuca to, co mu się nie podoba i próbuje zmieniać religię według własnego widzimisię! To nie jeden taki przykład... ateiści i antyreligijni wykorzystują takie słabostki ludzi wierzących, ukazując innym, na ich przykładzie, jaki to typowy chrześcijanin jest obłudny, fałszywy, słaby... sami często lepsi nie są... ale umieją sprowokować, przez co opinia społeczna odwraca się od religii, wierząc, że to zło. A to ludzie są grzeszni. To ludzie błądzą. Nie wolno generalizować. A juz na pewno nie powinno się wydawać osądu, iż każda religia jest zła, gdyż religia nie każe nam zabijać, nie każe nam grzeszyć. Wprost przeciwnie. To ludzie psują, wypaczają pojęcie innych o religii. Tylko czemu ludzie nie chcą poszukać prawdy...? Bo to mogłoby się okazać niewygodne, bo trzeba by było zmienić postępowanie być może... a Ty? Czy Ty świadczysz zachowaniem i postawą o tym KIM jesteś?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-9088901095549075486?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/9088901095549075486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/uwierze-jesli-zobacze.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9088901095549075486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/9088901095549075486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/uwierze-jesli-zobacze.html' title='Uwierzę, jeśli zobaczę?'/><author><name>Niespokojna_dusza</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09595924948149242642</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-2324208693592244179</id><published>2009-10-12T18:19:00.005+02:00</published><updated>2009-10-12T19:11:11.915+02:00</updated><title type='text'>Rodzina w XXI wieku, a Kościół</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;Każdy z nas marzy o szczęśliwej, kochającej rodzinie i domu do którego zawsze chcemy wracać. Czemu więc tak rzadko powstają takie rodziny? A no dlatego, że ludzie w dzisiejszym świecie błędnie oceniają szczęście. Według nich szczęście to sukces jaki udało im się osiągnąć, wartości materialne jakimi władają, a co ze szczęściem duchowym? Co z naszym Stwórcą? Rodzina która o Bogu zapomina kieruje się błędną hierarchia wartości ,w której dominują wartości materialne a dopiero później jest Bóg. Właśnie to powoduje ciągły stres, napięcie, które najczęściej wyładowujemy na swoich bliskich raniąc ich w ten sposób. Ludzie mając ciągłe problemy, nieciekawą sytuacje w domu, popadają w alkoholizm czy inne używki tracąc tym samym na własnej wartości. Załamują się oni i każda kolejna nieudana próba osiągnięcia czegoś staje się dla nich przekleństwem. Nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo ranimy własne dzieci , które nie mając odpowiedniego wzorca w rodzicach , często nie potrafią sobie poradzić później w dorosłym życiu, nie potrafią odnaleźć Boga którego w takiej rodzinie praktycznie nie było. Nie wiedzą one co tak naprawdę ma w życiu wartość. Często powtarzają zachowania rodziców i również tworzą zazwyczaj mało udane związki, w których partnerzy skupiają się jedynie na gonitwie za pieniędzmi. Zacznijmy więc tego prawdziwego szczęścia szukać w Bogu ,niech nasze rodziny będą przepełnione miłością do Stwórcy. Starajmy się utworzyć prawdziwą chrześcijańską rodzinę wyznającą biblijne zasady. Wychowujmy nasze dzieci w głębokiej i trwałej wierze. Powinny one już od najmłodszych lat wiedzieć, że Bóg czuwa nad nimi i że człowiek powinien każdym swoim czynem dziękować Bogu za łaskę życia, którą od niego otrzymał. Rodzice powinni uczyć dzieci miłości, szacunku dla drugiego człowieka i bezinteresownej pomocy, a także być wzorcem godnym do naśladowania. Powinni nieść tą miłość i dobroć jakiej uczy nas Bóg. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Najważniejsze słowa wypowiedział Jan Paweł II "przyszłość ludzi idzie przez rodzinę".Tego się trzymajmy. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-2324208693592244179?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/2324208693592244179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/rodzina-w-xxi-wieku-koscio.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2324208693592244179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/2324208693592244179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/rodzina-w-xxi-wieku-koscio.html' title='Rodzina w XXI wieku, a Kościół'/><author><name>Anna Karlicka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09633903503256599245</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-8853355384499895152</id><published>2009-10-12T15:53:00.004+02:00</published><updated>2009-10-12T16:36:48.907+02:00</updated><title type='text'>Błogosławieni jesteście.. albo i nie.</title><content type='html'>Czy kiedykolwiek kłóciłeś się z Bogiem?&lt;br /&gt;Czy kiedykolwiek powiedziałeś mu co myślisz?&lt;br /&gt;Czy kiedykolwiek wypowiedziałeś przed nim pragnienia Twojego serca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzyć to nie znaczy paplać modlitwy - regułki nakazane przez religię. Wierzyć to nie znaczy także co niedziela chodzić do kościoła. Wierzyć to nie znaczy kropka w kropkę wypełniać nakazy i zakazy religijne. Najlepsza modlitwa to kłótnia z Bogiem - wyrazisz wszystkie swoje uczucia i rozwiążesz trapiące Cie problemy. Uważaj! To naprawdę działa..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzyć to znaczy uznać za prawdę to czemu przeczy rozum, a co wypływa z miłości. Czy kogoś kto nie chodzi do kościoła, nie spowiada się przed trybunałem ludzkim, a wypełnia słowa Boskiego prawa nazwiecie niewiernym? Tak samo kogoś kto dla miłości ofiaruje całego siebie. Swoje serce, umysł, pragnienia, marzenia podporządkuje osobie, którą kocha, a sam mówi o sobie, że jest ateistą - nazwiecie go nie wierzącym? Pewnie, część z was, tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja wam, z kolei mówi, że Bóg jest miłością. Miłością bezwarunkową. Miłością prawdziwą, szczerą. Zaufaniem i pragnieniem szczęścia. Bogactwa. Pełni oceanu możliwości. Chlebem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważcie, że "ludźmi Boga" nie są prawi i sprawiedliwi. Nie są także wierzący i praktykujący. Zwykle są to przestępcy, mordercy, grzesznicy, faryzeusze. "Nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, lecz grzeszników" - powiedział Jezus. Tak samo lekarz nie leczy zdrowych tylko tym, którym coś dolega. Tak jak Paweł z Tarsu.. nawrócony przestępca z ADHD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakim więc prawem kościół odrzuca rozwodników czy osoby, które poddały się aborcji? Odrzuca w sensie sakramentalnym rzecz jasna. Skoro pragną się zmienić to kościół powinien im pomóc, a nie się odwracać. To tak jakby zastrzegł sobie, że będzie `łączył` tylko dobrych ludzi..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Jezusa, to jednak fajny koleś był. Człowiek, który zadbał o każdy aspekt ludzkiego życia. Potrafił człowieka pochwalić i objechać. Każdemu dawał szanse i nikogo nie skreślał. Garneli do nie go wszyscy, starzy i młodzi. Nikogo nie odrzucał, za to większą miłością darzył tych, którzy nie radzili sobie z życiem, dawał im szkołę życia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-8853355384499895152?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/8853355384499895152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/bogosawieni-jestescie-albo-i-nie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8853355384499895152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8853355384499895152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/bogosawieni-jestescie-albo-i-nie.html' title='Błogosławieni jesteście.. albo i nie.'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-228878962589225442</id><published>2009-10-01T21:34:00.001+02:00</published><updated>2009-10-01T21:36:35.736+02:00</updated><title type='text'>Quo Vadis Ekklesia?</title><content type='html'>&lt;em&gt;Czy Kościół swymi przykazaniami i zakazami nie czyni gorzkim tego, co w życiu jest najpiękniejsze? Czy nie stawia znaków zakazu właśnie tam, gdzie radość zamierzona dla nas przez Stwórcę ofiarowuje nam szczęście, które pozwala nam zasmakować coś z Boskości?&lt;/em&gt; – Benedykt XVI, encyklika „Bóg jest miłością”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-228878962589225442?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/228878962589225442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/quo-vadis-ekklesia.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/228878962589225442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/228878962589225442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/10/quo-vadis-ekklesia.html' title='Quo Vadis Ekklesia?'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-1205918770978758921</id><published>2009-09-26T18:00:00.002+02:00</published><updated>2009-09-26T18:03:06.339+02:00</updated><title type='text'>Pozwą wszystkich katolików?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Tekst: Piotr Doerre. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jakie „dobre imię” zasługuje kobieta, która chciała skazać na okrutną śmierć w potwornych męczarniach swoją nienarodzoną jeszcze córkę? Czy usprawiedliwia ją pretekst ratowania swojego zagrożonego wzroku? Jakie dobre imię może mieć kobieta, która odwiedziona od zamiaru aborcji pozywa tych, którzy stanęli w obronie jej córki, upubliczniająca całą sprawę i pozwalająca uczynić się sztandarem walki o legalizację aborcji fanatykom spod znaku cywilizacji śmierci? Jakie dobre imię może mieć osoba, która nie dość, że wyciąga z tego całego ohydnego procederu pokaźną kwotę pieniędzy, to jeszcze ma czelność pozywać do sądu dziennikarzy, którzy słusznie ją za to skrytykowali?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po procesie przed Sądem Okręgowym w Katowicach sędzia Ewa Solecka (notabene wpisana na listę sędziów zaledwie ponad dwa miesiące temu!) ogłosiła wyrok skazujący ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego” na zapłatę 30 tys. zł i publiczne przeprosiny za rzekome wprowadzenie w błąd czytelników i naruszenie dobrego imienia Alicji Tysiąc. W jaki sposób? Między innymi przez sugestię, że Tysiąc otrzymała od trybunału w Strasburgu nagrodę za to, że chciała zabić własne dziecko, choć jej na to nie pozwolono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy, kto czytał tekst w „Gościu Niedzielnym” wie, że ks. Gancarczyk napisał w sposób delikatny i wyważony to, co powinien myśleć (i w razie potrzeby publicznie powiedzieć) o tej sprawie każdy katolik i każdy logicznie myślący dziennikarz. Była to prosta konstatacja faktów: skoro kobieta chciała dokonać aborcji i nie umożliwiono jej tego, a po latach wypłacono za to pieniądze, to de facto otrzymała ona nagrodę za nieudaną próbę zabicia swego nienarodzonego jeszcze dziecka. Nie jest to jasne wyłącznie dla tych ludzi, którzy na przekór rozumowi i medycznym dowodom uporczywie odmawiają uznania, że aborcja jest pozbawieniem życia istoty ludzkiej. Ponieważ trudno sądzić, by tak wielu było pośród nich lewackich oszołomów i zwykłych idiotów - zapewne nieprzyjmowanie do wiadomości oczywistości potwierdzonej dziś bez żadnych wątpliwości przez nauki medyczne jest klasycznym wyparciem związanym z wyrzutami sumienia po przeprowadzonej aborcji bądź współodpowiedzialnością za nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie ks. Marek Gancarczyk był w dwójnasób upoważniony do wyrażenia takiej opinii: jako katolicki kapłan i jako redaktor naczelny największego tygodnika katolickiego w Polsce. Wyrok oznacza więc z jednej strony próbę założenia katolikom swoistego knebla, a co za tym idzie uniemożliwienie działalności publicznej, z drugiej zaś – ograniczenie swobody wypowiedzi w mediach. Nic dziwnego, że ucieszyły się z niego środowiska radykalnie antykatolickie, w tym feministki o totalitarnych i „poprawnościowopolitycznych” zapędach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrok katowickiego sądu jest też dobrą wiadomością dla rozmaitych mętów i zwyrodnialców. Mężczyzna, o którym jedna z gazet napisała, że próbował zakatować swoją córkę, gdyż bił ją jakimś ciężkim przedmiotem do utraty przytomności, może dziś swobodnie pozwać autorów artykułu naruszającego jego „dobre imię”. Był on wszak sądzony za pobicie, więc może dowodzić przed sądem, że dziennikarz nie miał prawa uznać za próbę zabójstwa tego, czemu sąd nadał zupełnie inną kwalifikację prawną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że Alicja Tysiąc po raz kolejny, tym razem na mocy wyroku polskiego sądu, zarabia na planowanym uśmierceniu swojej córki, to symbol wynaturzenia czasów, w których przyszło nam żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli także i nad nami zawiśnie groźba procesu sądowego i nawet spadnie na nas wyrok za obronę Dekalogu, to trudno - ważne byśmy stali do końca po stronie Prawdy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-1205918770978758921?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/1205918770978758921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/pozwa-wszystkich-katolikow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1205918770978758921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/1205918770978758921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/pozwa-wszystkich-katolikow.html' title='Pozwą wszystkich katolików?'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-8993013845978938862</id><published>2009-09-26T00:09:00.003+02:00</published><updated>2009-09-26T00:46:08.657+02:00</updated><title type='text'>O miłości braterskiej.</title><content type='html'>Ostatnio nieustannie obserwuję ludzi. Na przystanku, w autobusie, w sklepie, na ulicy, wszędzie. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Zastanawiam&lt;/span&gt; się co ludźmi kieruje, że ich zachowania są takie, a nie inne. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Wzajemny&lt;/span&gt; stosunek do siebie, relacje łączące dwoje ludzi, nieustannie się zmieniają. Córka do matki mówi: "zamknij ryja", syn: "wypierdalaj". Na twarzy matki rysuje się bezsilność, smutek, żal. Gdzie jest poszanowanie jej trudów &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;rodzicielskich&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;? Matczynej miłości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłujcie się wzajemnie, tak jak i Ojciec mój Was umiłował - mawiał Jezus. Kto się dzisiaj miłuje wzajemnie? Ludzie na ulicy? Rodzeństwo? Małżeństwo? no kto? Staram się zrozumieć jak to możliwe, że w dobie rzekomo dobrze rozwiniętej cywilizacji tak trudno o podstawę ludzkiej egzystencji. O miłość, której nam tak brakuje. Za która tęsknimy, a którą staramy się zadeptać albo sprzedać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam potrzebę miłości. Odrobinę ludzkiej życzliwości, zrozumienia - czasem i pomocy. Chcę doświadczyć jej w swoim życiu, w otoczeniu, w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;społeczeństwie&lt;/span&gt;. Powątpiewam w sens ludzkiego istnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy tęczę. Symbol przymierza człowieka z Bogiem, w którym Bóg obiecał, że wody potopu już nigdy więcej nie dosięgną ziemi, ale czy to dobrze? Zdecydowanie nie. Chciałbym by Bóg raz jeszcze obmył świat ze zła, a potem zaszczepił w ludziach chęć istnienia, wole przetrwania, pragnienie miłości, pierwiastek wiary, krople nadziei...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.. "i gdy go spotkasz, pomyślisz - kolejny &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;łachmeta&lt;/span&gt; idzie, a to będzie On. Czy podasz mu dłoń?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego dobrego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-8993013845978938862?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/8993013845978938862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/o-miosci-braterskiej.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8993013845978938862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8993013845978938862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/o-miosci-braterskiej.html' title='O miłości braterskiej.'/><author><name>Arkadjusz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-4156807410954858836</id><published>2009-09-23T19:51:00.003+02:00</published><updated>2009-09-23T19:59:25.140+02:00</updated><title type='text'>Czytanie Słowa Bożego</title><content type='html'>Każdy wierzący, każdy chrześcijanin powinien dogłębnie znać to w co wierzy. Powinien, więc nieustatnnie szukać Słowa Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego codzienne czytanie i rozważanie Pisma Świętego jest niezmiernie ważne. Nie chodzi tutaj o studiowanie od deski do deski każdej strony po dziesiątki dziennie. Ale o to, żeby znaleźć w dzień choć kilka chwil, aby przeczytać parę Słów, które zostały natchnione przez Boga i zastanowić się nad nimi. Pomoże to nam nie tylko zrozumieć wiele rzeczy, których na co dzień nie rozumiemy, ale także da nam wskazówkę na kolejne tygodnie pracy, nauki i życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomoże też odnaleźć Prawdę, która leży przede wszystkim w Biblii. Osobiście nie wyobrażam sobie katolika, chrześcijanina, który nie zna historii spisanej przez Boga rękami ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba zwrócić uwagę na czytanie i rozważanie Pisma Świętego. Zarówno Stary jak i Nowy Testament są niezmiernie istotne. W Starym Testamencie widnieją polecenia Boga wydane Prorokom, za to w Nowym Testamencie ludzie, którzy byli przy Bogu – Jezusie Chrystusie – spisują jego historię dla nas, abyśmy wiedzieli, jak wielkie rzeczy czynił Jezus – czynił je dla nas. Dla ludzkości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Testament znaczy Przymierze. Przymierze, które Bóg z nami zawarł. Powinniśmy, więc dbać o to, żeby Słowo Boże było obecne w naszym życiu. Pamiętajmy o choć krótkiej chwili, którą możemy poświęcić po to, aby szukać Boga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-4156807410954858836?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/4156807410954858836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czytanie-sowa-bozego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4156807410954858836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/4156807410954858836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czytanie-sowa-bozego.html' title='Czytanie Słowa Bożego'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-83398990076671837</id><published>2009-09-18T22:22:00.002+02:00</published><updated>2009-09-18T22:31:04.798+02:00</updated><title type='text'>Czy politycy są zakłamani?</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2bYaVejLiDM&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=2bYaVejLiDM&amp;amp;feature=related &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=NhvadrfOnzc&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=NhvadrfOnzc&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2bYaVejLiDM&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O polityce i wierze. Wojciech Cejrowski w TVP INFO.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-83398990076671837?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/83398990076671837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czy-politycy-sa-zakamani.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/83398990076671837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/83398990076671837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czy-politycy-sa-zakamani.html' title='Czy politycy są zakłamani?'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-3209709714763676477</id><published>2009-09-17T15:43:00.005+02:00</published><updated>2009-09-17T15:52:28.968+02:00</updated><title type='text'>Antykatolicki bełkot</title><content type='html'>Wiele razy zetknąłem się z ludźmi, którzy za wszelką cenę chcą albo mnie przekonać, że Boga nie ma, albo obalić w moich oczach autorytet Kościoła, ewentualnie ciągle podejmują ten sam bełkot obrażając moje uczucia religijne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jaki to ma cel, skoro ja mogę sobie podejmować tematy, które wyrażają moje konserwatywno – katolickie poglądy. Nie obrażam nikogo w ten sposób. Przykładowo, gdy powiem, że nie podoba mi się wszechobecne wyuzdanie i pornografia w mediach, które nieraz odbierają nieletni i muszą patrzeć na te obrzydlistwa. Nie godzę wtedy w niczyje uczucia. To, że ktoś może pomyśleć, że nie mam racji, że przesadzam i rezygnuję z rzeczy, które jemu sprawiają  przyjemność  jest jego prawem. Ale!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę znieść, kiedy podejmują ze mną dialog ludzie przepełnieni agresją, którzy za wszelką cenę chcą wysuwać argumenty na to, że Boga nie ma.&lt;br /&gt;Ateizm polega na odrzucaniu istnienia wszelakich istot nadprzyrodzonych, w tym mojego Boga. Czy nie można sobie nie wierzyć i po prostu żyć tak a nie inaczej?&lt;br /&gt;Oczywiście my katole powinniśmy spróbować takim ludziom pomóc w odnalezieniu łaski wiary, natomiast agresja ze strony niektórych, którzy cytują Pismo i zarzucają mi jego nieznajomość czy złą interpretacje jest nieuzasadnione i bardzo nie na miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam kilku kolegów ateistów, którzy jednak szanują wiarę drugiego człowieka i złego słowa nie powiedzą. Widocznie da się. Co innego ludzie, którzy kwestionują istnienie Boga, podsuwając różne naukowe tezy – które mnie nie przekonują, natomiast takie dyskusje są przynajmniej ciekawe. Ciekawe, bo są o czymś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to ataki, które rozwijają się przy każdej możliwej okazji są żałosne. Ciągłe bełkotanie, że katolicy są źli, że nie wiedzą w co wierzą et cetera. Mnie osobiście to irytuje i rzadko – przynajmniej staram się – podejmuje takie jałowe dyskusje, które są z góry skazane na to, że nie dojdą do żadnego ogólnego wniosku, po za jednym – brak jest zrozumienia między antyklerykałami – bo ateistami nie można ich nazwać – a katolikami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-3209709714763676477?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/3209709714763676477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/antykatolicki-bekot.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3209709714763676477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3209709714763676477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/antykatolicki-bekot.html' title='Antykatolicki bełkot'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-6353958430075867926</id><published>2009-09-16T20:40:00.003+02:00</published><updated>2009-09-16T22:06:25.658+02:00</updated><title type='text'>Konserwatyści a chrześcijaństwo</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;Konserwatyści w chrześcijaństwie odgrywają bardzo znaczna role, gdyż w doktrynie konserwatyzmu znajdziemy odwołania do takich wartości jak: tradycja, rodzina, hierarchia, własność i przestrzeganie prawa. Wartości te tak jak już wspomniałam są ważne dla Kościoła Katolickiego z racji tego, ze to właśnie tradycja stoi u podstaw chrześcijaństwa. To ona również określa podstawową zasadę konserwatyzmu jaką jest zachowanie porządku i ładu w celu nie zachwiania hierarchii. Dla konserwatystów również ważna jest historyczna ciągłość państwa, dzięki której naród umacnia się, a co za tym idzie umacnia się wiara w Boga przez osoby wierzące. Uważają oni, że człowiek jako jednostka jest słaby, ze powinien on dążyć do życia w zgodzie z bliźnimi w społeczeństwie, które jako całość może wiele zdziałać. Mówią oni przez to o miłości do drugiego człowieka , czyli takiej jakiej uczy nas Bóg, mówiąc: ”Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Tylko wtedy gdy obdarzymy innych miłością i szacunkiem, możemy żyć w z zgodzie z Bogiem, jak i z samym sobą. Każdy z nas przychodzi na świat aby zając w nim inne, własne miejsce i działać na rzecz społeczeństwa a zarazem Boga. Konserwatyści dbają o ciągłość i tradycje, która nigdy nie powinna być zapomniana, a wręcz przeciwnie ma ona być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Bez tradycji nie byłoby dziś chrześcijaństwa, gdyż zostałoby już zapomniane. Tak się jednak nie stało. Czemu? Bo istnieją właśnie tacy ludzie, którzy nie zmieniają swoich poglądów, dla dominującej idei i pozostają przy swoim mimo nacisku innych. Ludzie nie boja się tego, że zostaną wyśmiani, odrzuceni, bo wiedza po co Bóg obdarzył ich łaska życia, znają to swoje miejsce o którym wcześniej wspomniałam. Nie są oni oczywiście przeciwny zmianom, nawet twierdza ze są one potrzebne, jednak powinny być wprowadzane bez zamętu. Zmiany nie mogą niszczyć tradycji, ani dążyć do zapomnienia o przeszłości, historii czy chociażby o dotychczasowym dorobku społeczeństwa, bo to właśnie tworzy teraźniejszość. Myślę ze każdy chrześcijanin dąży do tego, aby nasza wiara nie poszła w niepamięć, do tego aby nasz naród jak i Kościół wciąż rozwijał się zgodnie z tradycja. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-6353958430075867926?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/6353958430075867926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/konserwatysci-chrzescijanstwo.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6353958430075867926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/6353958430075867926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/konserwatysci-chrzescijanstwo.html' title='Konserwatyści a chrześcijaństwo'/><author><name>Anna Karlicka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09633903503256599245</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-3797506599382239433</id><published>2009-09-16T02:23:00.005+02:00</published><updated>2009-09-16T02:39:13.173+02:00</updated><title type='text'>Czy szprotki w puszce się buntują?</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Żartobliwie mówię Maćkowi, że będę pisać na tej naszej "konserwie katolickiej". I niechcący dopisała mi się do tego teologia! Konserwuje się naprzykład szprotki. Szprotka to ryba. A ryba to ICHTIOS. I wszystko jasne. A może nie wszystko...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;*** &lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;"Bunt, jak zawsze, jest rękojmią postępu"&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;/ K. Kutz &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;W poprzednim tekście "Po co konserwatyści?" Maciek wskazał na bardzo silne przywiązanie katolików do tradycji, do wartości, które współczesny świat uznaje za "ciemne" i próbuje nieść kaganek oświaty potępienia tych, którzy mówią "tak" dla przestarzałych i niemodnych dziś wartości. Tutaj cechuje nas - można by rzec - uległość zakonserwowanych szprotek. Skąd ta uległość, to zostało wyjaśnione w ostatnim poście :) Ja tylko powtórzę, że z miłości. Tylko wszędzie te nakazy, zakazy...&lt;strong&gt; Czy zakonserwowane szprotki buntują się w puszce? &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Przyjście Jezusa na świat było prawdziwą rewolucją, od której zaczęliśmy liczyć czas na nowo. Takie też było całe Jego życie: buntownika, który nie zawahał się wpaść do świątyni i powyrzucać z niej wszystkich, którzy zrobili sobie tam jarmark, jak i dość dosanie powiedzieć faryzeuszom i hipokrytom, żeby przestali zgrywać świętszych od samego Boga. Co tu kryć: Jezus, który jest Chrystusem (nie mylić z chytrusem;) przyszedł na świat, żeby nieźle namieszać :) W sercach ludzi przede wszystkim! &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Kiedy Bóg prowadził Izrealitów z ziemi egipskiej, z domu niewoli, zawarł ze swoim ludem Przymierze darując mu skład 10 przykazań, które miały stać się wskazówkami, jak żyć godnie. Chrystus przyniósł kolejne, najważniejsze: "&lt;em&gt;Bóg pragnie bardziej miłosierdzia niż ofiary&lt;/em&gt;" (por. Oz 6, 6), więc kochaj Boga, kochaj bliźniego, kochaj siebie! "&lt;em&gt;Nie otrzymaliśmy przecież ducha niewoli, by pogrążyć się znowu w bojaźni, ale otrzymaliśmy ducha przybrania za synów, by móc wołać "Abba, Ojcze!"&lt;/em&gt; (Rz 8, 15). To była dopiero nowość! Jezus przyszedł nas wyciągnąć z więzienia grzechu, w którym się kisiliśmy od dłuższego czasu ; wyzwolić z niewoli nadmiernego i nazbyt powierzchownego przestrzegania litery Prawa i podarować nam nowe życie przybranego dziecka Bożego! &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Wielu też - jak Judasz na przykład - słowa Chrystusa o wyzwoleniu brało bardzo dosłowanie. Wierzyli, że Jezus stanie się przywódcą powstania ludności palestyńskiej, które doprowadzi do obalenia rządów imperium rzymskiego. Stąd ówcześni przywódcy polityczni obawiali się jakiejkolwiek działalności Jezusa, który mógłby zasiać niepotrzebny zamęt i wyprosić ich siłą z sal pałacowych. Obawiano się Go, jako konkurenta politycznego: w słowa Jezusa za bardzo zasłuchani byli biedacy i ułomni, którzy wówczas stanowili najliczniejszą warstwę społeczną, bo dlaczego Herod wpadł na pomysł rzezi niewiniątek? &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Zmiany, które Jezus rozpoczął wciąż trwają. Dlatego o Jego czasach nie mówimy "epoka Jezusa", ale era po Jego przyjściu. Chrystus umierając na krzyżu przez swoją śmierć nie uwolnił tylko tych nielicznych, którzy mieli szczęście żyć w Jego czasach - uwolnił nas wszystkich. Tak więc akt zbawienia choć się dokonał, wciąż trwa i wciąż nas dosięga Jego błogosławieństwo. Skoro każdego dnia możemy cieszyć się z tej Dobrej Nowiny, to tym bardziej wciąż aktualne są wymogi, które postawił przed nami Jezus: "&lt;em&gt;nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię&lt;/em&gt;" (Mk 1, 15), a to znaczy, że mamy ciągle się przemieniać... &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Szprotki w puszsce, kiedy leżą w niej za długo, zaczynają śmierdzieć. Tak samo jest z nami, katolikami - tracimy datę przydatności do (spo)życia, jeśli nie będziemy dynamiczni, jeśli nie będziemy ciągle pracowali nad sobą i w ten sposób starali się wypełniać to najważniejsze przykazanie: miłości Boga, siebie i bliźniego. Skiśniemy i zgnuśnijemy jeśli nie będziemy ciągle się buntować. Jak to Piłsudski powiedział: "&lt;em&gt;kto nie buntuje się za młodu, będzie świnią na starość&lt;/em&gt;". Jeśli ktoś się buntuje, to znaczy, że widzi, że coś jest nie tak. Buntownik chce zmieniać świat, chce iść na przód. A jak najlepiej rozpocząć tą przemianę? Zacząć od własnego podwórka :)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Katolicy to szczególny typ konserwy. Ryby z tej puszki nie płyną z prądem, bo z nim płyną śmieci. Ryby z tej puszki płyną zawsze pod prąd.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;***&lt;br /&gt;Oprawę muzyczną dzisiejzego posta sposnoruje TGD &lt;a href="http://w772.wrzuta.pl/audio/7M7UxzVfPdo/tgd_-_niepojeta_laska"&gt;"Niepojęta łaska Jego"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;***&lt;br /&gt;Pół żartem, pół serio: "Pewien niedowiarek mówi do duchownego:&lt;br /&gt;- Chrześcijaństwo istnieje już dwa tysiące lat, a ja nie widzę, by ludzie przez ten czas choć trochę zmienili się na lepsze.&lt;br /&gt;Kapłan na to:&lt;br /&gt;- Woda istnieje znacznie dłużej, a niech pan się przyjrzy swojej szyi!" &lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;/ http://www.zbawieni.blox.pl/&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-3797506599382239433?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/3797506599382239433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czy-szprotki-w-puszce-sie-buntuja.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3797506599382239433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/3797506599382239433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/czy-szprotki-w-puszce-sie-buntuja.html' title='Czy szprotki w puszce się buntują?'/><author><name>kamila rożnowska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09825820885183808343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-8008914176001481826</id><published>2009-09-14T21:28:00.007+02:00</published><updated>2009-09-15T14:51:19.048+02:00</updated><title type='text'>Po co ci konserwatyści?</title><content type='html'>Często konserwatyści, niekoniecznie katolicy są wręcz wyśmiewani, lub narażeni na wielkie dziwowanie reszty społeczeństwa. Przede wszystkim chodzi o poglądy często określane jako ciemnogród albo przeżytek. W końcu żyjemy w XXI wieku, to jak możemy stosować się do tradycji naszych pradziadków? Jak udaje się nam dotrzymywać umowy między ludźmi, a Bogiem wypełniając jego przykazania?&lt;br /&gt;Przecież one tak utrudniają życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jedno ale! W zasadzie dwa. Po pierwsze duchem jesteśmy spokojni, bo robimy coś przeciw komuś, ale dla Kogoś, kogo bardzo kochamy. Komu możemy zaufać i dla Niego poświęcić wiele. Nie zawsze się udaję robić wszystko co sobie założymy, jednak najważniejszy jest upór i ciągłe podnoszenie się z upadku, podobnie do Jezusa Chrystusa, którego każdy katolik naśladuje.&lt;br /&gt;Druga sprawa to taka, że nasze poświęcenie na tym świecie, pozwoli nam żyć lepiej w Królestwie Niebieskim. Razem z innymi szczęśliwcami. A to jest bardzo przyjemna perspektywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróćmy do konserwatystów. Dlaczego często - bo nie zawsze - konserwatyzm wiąże się z chrześcijaństwem? Na podstawie podobieństw. Człowiek o "przestarzałych" poglądach hołduje wartościom, które opierają się na szacunku dla kraju, historii, tradycji i rodziny. A przecież te elementy są tak pokrewne naszej wierze. Znaczy to, że Bóg nie wymaga tak wiele, jak niektórzy zarzucają. Totalna asceza. Jaka asceza? Czy ktoś wie co to jest ascetyzm? Chyba nie do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast życie z zasadami jest dopiero coś warte. Człowiek czuje, że żyje, kiedy ogranicza - tak, jeśli kogoś to zabolało, ogranicza - go pewien zbiór zakazów, który sprawia, że ludzie są lepsi dla siebie i innych, że są szczęśliwsi, bo odnajdują Chrystusa w drugiej osobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słynny konserwatysta Piotr Skarga, którego zresztą herb widnieje jako logo naszego bloga był wielce niepopularny z racji radykalizmu religijnego. Przewidział on, że zarówno konfederacja warszawska jak i złota wolność szlachecka mogą doprowadzić do znacznych problemów w państwie. Nie stało się to natychmiast, ale stać się stało... Wszechobecna tolerancja i wolność nie może przynieść niczego dobrego, bo pozwalanie na wszystko musi skończyć się źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To dlatego konserwatywne i katolickie wartości, które są poglądami deficytowymi stanowią niezwykle cenną część życia społeczeństw.Wolnym człowiekiem można być respektując boskie zasady, a ludzie, którzy robią wszystko na co mają ochotę sami siebie zniewalają zataczając błędne koło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-8008914176001481826?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/8008914176001481826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/po-co-ci-konserwatysci.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8008914176001481826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/8008914176001481826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/po-co-ci-konserwatysci.html' title='Po co ci konserwatyści?'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6125866241837452209.post-7537744720427786860</id><published>2009-09-13T20:57:00.004+02:00</published><updated>2009-09-13T21:26:13.045+02:00</updated><title type='text'>Słowo wstępu</title><content type='html'>Nie tak dawno byłem przeciwnikiem blogów - mówię to kolejny raz - teraz jednak muszę przyznać, że weryfikuję swój pogląd i powiem szczerze, że taka forma przekazu jest bardzo przydatna i skuteczna. Nie dość, że nie wymaga żadnych nakładów finansowych, a jedynie pomysłów, to można robić wszystko, jak się tylko człowiekowi podoba.&lt;br /&gt;Założyłem mojego pierwszego bloga i stwierdzam, że wciągnęło mnie na dobre. W pewnym sensie zmusza do regularnego pisania, zwłaszcza, gdy ma się kilku stałych czytelników. A co dla mnie najważniejsze, można samemu dyktować warunki i pisać, pisać, pisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na swoim blogu piszę o tym wszystkim, co mnie interesuje. Komentuję to co widzę, to co mi się podoba i co mi się nie podoba. Piszę o różnych rzeczach - przyjemnych i nieprzyjemnych - widzianych oczami polskiego konserwatysty i katolika. Zamieszczam wiele rzeczy, które chciałbym zrealizować i te, których dokonać mi się nie udało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast ten oto blog powstał jako zupełnie odrębny byt. Nie ma tak na prawdę niczego wspólnego z moim osobistym, wyłączając oczywiście osobę współautora.&lt;br /&gt;I właśnie ja chciałbym być jedynie jednym z wielu. Chciałbym stworzyć ekipę czy redakcję, która chętnie pisałaby o tym co się dzieje wokół. O wszystkim w naszej Rzeczypospolitej, na świecie czy wokół Kościoła Katolickiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym, żeby teksty pojawiały się często, nie raz w miesiącu. Zachęcam, więc wszystkich, którzy utożsamiają się w większym lub mniejszym stopniu z orientacją naszego bloga do dołączenia do redakcji i tworzenia ciekawego miejsca, gdzie można poczytać różne wpisy interesujących ludzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6125866241837452209-7537744720427786860?l=konserwatywno-katolicki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/feeds/7537744720427786860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/jak-zwykle-kilka-sow-na-start.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7537744720427786860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6125866241837452209/posts/default/7537744720427786860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://konserwatywno-katolicki.blogspot.com/2009/09/jak-zwykle-kilka-sow-na-start.html' title='Słowo wstępu'/><author><name>Maciej Latos</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10946524764757257953</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
